Rotfeld: Szkodzimy Sikorskiemu

- Szansę mają ci kandydaci, których nie dotyczą publiczne debaty. Nasza debata o Radku Sikorskim bardzo mu szkodzi - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" b. minister spraw zagranicznych
Jacek Żakowski: Jakie miejsce zajmuje tarcza w zadaniach Obamy?

Adam Rotfeld: Temat tarczy zostanie pewnie naturalnie zawieszony. To, co powiedział Obama - że sprawdzi na ile ta technologia jest skuteczna i sprawdzona, świadczy o tym, że to nie jest priorytet w amerykańskiej polityce.

Jacek Żakowski: A jak patrzy pan na środowisko Obamy - intelektualno-dyplomatyczne - czy ono zwiększa szanse Radka Sikorskiego na bycie sekretarzem generalnym NATO?

Adam Rotfeld: Jak wielu ludzi w Polsce, uważam, że byłoby pożądane, żeby Polak zajmował tak wysokie stanowisko w tak ważnej instytucji. Ale nasza debata o Radku Sikorskim bardzo mu szkodzi - jeśli chcemy, żeby był poważnym kandydatem, powinniśmy zachować daleko idącą dyskrecję. Obecny sekretarz był niepoznany, przed nominacją nie pojawił się ani jeden artykuł na jego temat! Pojawiają się tacy niespodziewani ludzie, przedwczoraj żaden z nas nie powiedziałby, że minister Czuma zostanie następcą ministra Ćwiąkalskiego. Z naszego punktu widzenia powinniśmy wykazać umiar, bo szansę mają ci kandydaci, których nie dotyczą publiczne debaty.

Jacek Żakowski: A ja mam wrażenie, że z Sikorskim - Kwaśniewskim - jest trochę tak, że skoro oni nie mają szans na to stanowisko, to miło będzie pomówić o tym, jak miło by było, jeśli dostaliby stanowisko...

Adam Rotfeld: Szanse są związane tak z kwalifikacjami, jak i z faktu, że reprezentuje grupę 10 nowych państw Sojuszu. Ważne byłoby też zdobycie wszystkich państw regionu, miałoby to istotne znaczenie dla demonstracji wobec świata: że państwa tego regionu działają wspólnie.

(...)

DOSTĘP PREMIUM