Dzikowski z PO: Chcemy rozmawiać o jednomandatowych okręgach wyborczych

Z Waldym Dzikowskim, wiceprzewodniczącym PO, rozmawiała w ?Poranku Radia TOK FM? Dominika Wielowieyska
Dominika Wielowieyska: Co chcecie zmienić w ordynacji wyborczej?

Waldy Dzikowski: To jest projekt SLD, ja jestem przewodniczącym Nadzwyczajnej Komisji do Spraw Kodeksu Wyborczego. Ten projekt SLD idzie w dobrym kierunku, mianowicie unifikuje pewne przepisy, w pewien sposób segreguje. Myślę, że ten materiał będzie dość jasny, bo będzie skupiać w sobie pięć ordynacji, tj. do Senatu, Sejmu, samorządów wszystkich szczebli, ordynacji do Parlamentu Europejskiego i ordynacji w wyborze prezydenta.

Dominika Wielowieyska: Panie przewodniczący, ale to jest tak, że w tym kontekście chce pan zaproponować okręgi jednomandatowe w wyborach samorządowych?

Waldy Dzikowski: Tak naprawdę ten kodeks jest techniczny, systematyzuje pewne przepisy, porządkuje w poprawnej technice legislacyjnej, ale tak naprawdę zmienia tylko dwie rzeczy ustrojowe, które mogłyby wyborców zaciekawić. Mianowicie ten projekt proponuje, żeby zmienić sposób liczenia głosów ordynacji wyborczej z d'Hondta na Sainte-Lague'a. Pamiętam jak kiedyś SLD, ustami wiceprzewodniczącego Gintowta, mówiło, że d'Hondt jest najlepszy, porządkuje scenę polityczną.

Dominika Wielowieyska: Bo był korzystny dla dużych partii, ale teraz SLD jest małą partią.

Waldy Dzikowski: To jest właśnie takie manipulowanie. I druga zmiana, aby okręgi jednomandatowe, które są dzisiaj w samorządach do 20 tysięcy mieszkańców, zwiększyć ten poziom do 40 tysięcy. I to jest wszystko, reszta jest tylko stroną techniczno-organizacyjną, a my chcielibyśmy porozmawiać poważnie o zmianie ustrojowej, czyli jednomandatowych okręgach w samorządach poszczególnych szczebli, jednomandatowych do Sejmu, Senatu.



DOSTĘP PREMIUM