Halicki: Jestem zupełnie spokojny jeśli chodzi o stocznie w Gdyni i Szczecinie

Gościem Dominiki Wielowieyskiej w ?Poranku Radia TOK FM? był Andrzej Halicki z PO
Andrzej Halicki: Jestem zupełnie spokojny, nie wiem dlaczego te emocje. Gdyby pani miała wybrać - tajemniczy inwestor, podmiot prywatny, w stosunku do tego podmiot państwowy, takiego państwa jak Katar, które wiadomo, że jest bogate i wiarygodne i agencja, która stoi za tą transakcją, może być dziś bezpośrednim inwestorem - to który wariant pani redaktor by wybrała? Ja wolałbym tego mniej tajemniczego inwestora, czyli tę państwową agencję inwestycyjną katarską, dla mnie to oczywiste.

Dominika Wielowieyska: Nie sądzi pan, że przydałby się jednak inwestor strategiczny, że fundusz inwestycyjny działa na takiej zasadzie - daje pieniądze, to jest inwestycja krótkoterminowa i chce natychmiast te pieniądze wycofać i że to się skończy po prostu na sprzedaży majątku stoczni?

Andrzej Halicki: Zgadzam się, że to nie jest branżowy inwestor, natomiast fundusz tego typu działa raczej długoterminowo niż krótkoterminowo - np. paronastoletni horyzont czasowy. Zresztą przypomnę, że ten fundusz jest udziałowcem takich przedsięwzięć jak giełda londyńska. Z ich punktu widzenia, to bardziej tajemnicza jest stocznia w Gdyni czy stocznia w Szczecinie.

DOSTĘP PREMIUM