Rotfeld: Polityki zagranicznej nie należy prowadzić przy pomocy uchwał

Rozmowa Jacka Żakowskiego z Adamem Rotfeldem, współprzewodniczącym Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych i byłym ministrem spraw zagranicznych
Jacek Żakowski: Śledził Pan wczorajszą debatę na temat uchwały w sprawie 17 września?

Adam Daniel Rotfeld: Słyszałem wypowiedzi niektórych posłów. Mam takie dwie refleksje. Pierwsza sprowadza się do tego, że uważam że polityki zagranicznej nie należy prowadzić przy pomocy uchwał w Sejmie. Uchwały w Sejmie powinny być czymś zupełnie wyjątkowym, jednorazowym. U nas uciera się zwyczaj, że polityka zagraniczna, zwłaszcza w sprawach ważnych, powinna być elementem narodowego konsensusu, a nie gry politycznej, międzypartyjnej. To z reguły szkodzi polityce. To co się wydarzyło na Westerplatte, w moim przekonaniu było elementem wspólnego spojrzenia, choć nieuzgodnionego. Wyrażającego wspólne stanowisko polskiego społeczeństwa. Natomiast to, co się dzieje w tej chwili w Sejmie, idzie w zupełnie odwrotnym kierunku

Jacek Żakowski: Pan powiedział o uchwałach. Przypominam sobie głośne uchwały przyjmowane przez Sejm w ciągu ostatnich lat, to tam mądrość parlamentu, narodu, raczej przez nie nie przemawiała: uchwała w sprawie Nicei, uchwała w sprawie kompromisu z Eureko, która zablokowała rozsądny kompromis i teraz będziemy mieli z tego powodu duży kłopot. Ile razy pojawia się problem uchwały parlamentu na tematy ważne, tyle razy zaczyna się jakaś katastrofa

Adam Daniel Rotfeld: Byłoby lepiej, gdyby Sejm w tej sprawie zachował się zgodnie z konstytucją, która powierza prowadzenie polityki zagranicznej rządowi przy współpracy z prezydentem.

Jacek Żakowski: Ma pan poczucie, że Sejm nadużył swojego mandatu?

Adam Daniel Rotfeld: Sejm ma prawo do różnych spraw, w tym do przyjmowania uchwał. Nie można się spodziewać, że uchwały wywołują jako reakcję inne uchwały. W znacznej mierze, w moim przekonaniu, takie denerwowanie i histeryczna reakcja rosyjskiego parlamentu była odpowiedzią na uchwałę Parlamentu Europejskiego. Z punktu widzenia poszukiwania rozwiązań, trzeba szukać dróg, które prowadzą do celu. Natomiast tego typu podejście do tego celu nie prowadzi.

DOSTĘP PREMIUM