Wassermann: Ziobro będzie miał swój czas, tylko niech on na ten czas zaczeka

Gościem Dominiki Wielowieyskiej w ?Poranku Radia TOK FM? był Zbigniew Wassermann PiS, b. koordynator służb specjalnych
Dominika Wielowieyska: Zbigniew Ziobro doprowadził do odsunięcia pana od głównego nurtu władzy w PiS.

Zbigniew Wassermann: To jest kwestia trudna w działalności politycznej, w której głównie liczy się skuteczność - liczy się skutek i jego osiągnięcie kładzie milczenie na to jak ten skutek się osiąga. Ja nie ukrywam, że nie zawsze podobają mi się takie metody, jakie w polityce są stosowane. To jest wyzwanie dla ambitnych, dla tych którzy mają możliwości. Przecież nie możemy ukrywać tego, że Ziobro ma ogromny potencjał, chodzi o to, żeby do tego potencjału doszło doświadczenie, doszła rozwaga.

Dominika Wielowieyska: Której mu zabrakło, jak rozumiem?

Zbigniew Wassermann: Tego nie powiedziałam. Wydaje się, że on swój czas będzie miał, tylko niech on zaczeka na ten swój czas, a nie da się wciągnąć w pewne zewnętrzne lokowanie go już w tym czasie. To trochę wygląda na kreowanie tej rzeczywistości, bo ona potem jest bardzo dobra do obrabiania medialnego. Jest spór, jest walka o przywództwo, ktoś jest zagrożony. Nie ma żadnej dyskusji na ten temat kto jest przywódcą Prawa i Sprawiedliwości, dzięki komu ta partia powstała i dzięki komu ma taki a nie inny program, charakter i utrzymuje tak spore poparcie, mimo, że założenie naszych przeciwników politycznych było oczywiste - nie tylko wygrać z PiS, ale wymazać PiS z przestrzeni politycznej.

DOSTĘP PREMIUM