Wałęsa: Prezydent Kaczyński nie ma wyboru, musi podpisać Traktat Lizboński

Gościem Jacka Żakowskiego w "Poranku Radia TOK FM" był Lech Wałęsa, były prezydent
Jacek Żakowski: Co się dziś stanie w Iralndii?

Lech Wałęsa: Napracowałem się solidnie, a więc mam nadzieję, że lekko wpłynąłem na to, żeby było na "tak".

Jacek Żakowski: Czyli pan pracował, żeby było na "tak"?

Lech Wałęsa: Zawsze pracowałem.

Jacek Żakowski: Liczy pan, że się uda tym razem?

Lech Wałęsa: Argumentów naprzeciw nie było, mądrych argumentów. Były demagogiczne, populistyczne, ale mądrych nie było przeciwnych.

Jacek Żakowski: Jak to się uda, to pan sądzi, że prezydent Kaczyński podpisze rzeczywiście traktat?

Lech Wałęsa: On nie ma wyboru, musi podpisać, bo decyzje podjęto przecież, także musi. To opóźnianie jest niedobre, a gdyby jakieś nieszczęście się stało, ja już dawno mówiłem - wychodzę z propozycją do pięciu największych państw, aby opracowano konstytucję, albo traktat, ta piątka przyjmuje i doprasza całą Europę, kto chce proszę bardzo, a kto nie chce - jego sprawa. Europa nie może stać, Europa musi widzieć Chiny, Rosję, Stany Zjednoczone. Stany Zjednoczone nie będą rozmawiać z podzieloną Europą, ze zjednoczoną na pewno.

DOSTĘP PREMIUM