Janusz Kurtyka

- Tak, tak - to jest Mój Pan od Historii- tak Janusza Kurtykę wspomina Karolina. - Potrafił w sposób łatwy i przystępny tłumaczyć zawiłości historyczne - pisze Joanna z Krakowa.
"Janusz Kurtyka - ciepły, bardzo konkretny człowiek, który potrafił w sposób łatwy i przystępny tłumaczyć zawiłości historyczne. Otworzył mi okno na świat historii międzywojennej w Polsce. Dziękuję". Joanna z Krakowa

"Janusz Kurtyka dla mnie osobiście to zawsze będzie Mój Pan od Historii. Sympatyczny, miły ciekawy świata, a jednocześnie umiejący tym światem zaciekawić. Opowiadającym o historii w swój szczególny specyficzny często żartobliwy jak dla nas sposób. Gdy przeszedł do IPN-u zawsze mówiło się o nim z dumą, gdy pokazywano go w TV: 'Tak, tak - to jest Mój Pan od Historii'. A teraz już nie będzie Mojego Pana od Historii. Teraz jest tylko smutek, żal, niezrozumienie i pustka, którą chce się wypełnić wspomnieniami. Wspomnieniami również o tych wybitnych mniej lub bardziej dla nas ludzi. Tak ważnych dla Polski, bo to tragedia wszystkich Polaków i czas, kiedy przekonania polityczne odchodzą na dalszy plan, by mogła nadejść chwila refleksji i zadumy..." Karolina

DOSTĘP PREMIUM