Grecja i dodatki do pensji. Za brak spóźnienia, mycie rąk czy korzystanie z darmowej stołówki...

Niska skuteczność ścigania podatków czy choćby brak reform doprowadziło Grecję do obecnego kryzysu ekonomicznego. Sytuację pogorszyły prawno-pogatkowe absurdy i trudne do wyobrażenia przywileje dla pracowników sektora publicznego. Oto niektóre z nich.
Od przystąpienia Grecji do Unii Europejskiej w 1981 roku kraj odszedł od gospodarki rolnosurowcowej i skoncentrował się na usługach. Stąd nastąpiło przyspieszenie rozwoju gospodarczego. Niestety w 2009 rynek się załamał. Jednak to nie jedyny powód obecnych problemów państwa.

Obecny rząd Aleksisa Ciprasa musi mierzyć się z tragiczną sytuacją, do której doprowadzili ich poprzednicy - rządzący wielokrotnie przekraczali limity wydatków na dodatki socjalne i premie dla pracowników budżetówki, które wynosiły od 5 do 1300 euro.

"Tygodnik Ateński" opublikował listę premii do pensji obowiązujących przed kryzysem ekonimicznym:

za mycie rąk - 420 euro na miesiąc

za brak spóźnienia - 600 euro na miesiąc

korzystanie z darmowej stołówki w celu zwiększenia w niej ruchu - 120 euro miesięcznie

za wysyłanie faksów - 870 euro miesięcznie dla pracowników administracji

za skuteczne prowadzenie spraw - 595 euro miesięcznie dla wymiaru sprawiedliwości

za rozgrzanie silnika - 69 euro dla kierowców pracujących w sektorze publicznym

za punktualne przyjazdy - 310 euro

za przejmowanie i zdawanie samochodów - 450 euro 

Dodatki do pensji:

50 proc. pensji za ciągłość pracy (min. 10 miesięcy u jednego pracodawcy)

15 proc. pensji za pracę przy komputerze przez cały dzień

10 proc. pensji - dodatek za wysługę lat (po 3 latach pracy)

10 proc. pensji za znajomość języka obcego (nieudokumentowaną)

15 proc. pensji za uciążliwe warunki pracy (m.in. sprzątaczki)

5 proc. pensji za każdy rok nauki po szkole średniej

13. i 14. pensja na Boże Narodzenie i Wielkanoc

10 proc. podstawy wynagrodzenia i 5 proc. na każde dziecko - dodatek rodzinny dla małżeństw

50 proc. miesięcznej pensji - dodatek urlopowy

Oprócz tego część Greków mogła przejść na emeryturę po ukończeniu 53. roku życia, co do dzisiaj jest osią sporu. Natomiast osoby z branży turystycznej pracowały przez 4-5 miesięcy w roku. W pozostałych miesiącach dostawały zasiłek, który pozwalał na życie na podobnym poziomie, co podczas sezonu wakacyjnego.

Portal wynagrodzenia.pl podał też przykład wysp Zakynthos (41 tys. mieszkańców), gdzie 700 osób pobierało zasiłek dla niewidomych oraz Kalymnos podczas kontroli 100 niewidomych nagle odzyskało wzrok.

DOSTĘP PREMIUM