"Zjeżdżamy po moralnej równi pochyłej" - Szostkiewicz o hejcie przeciwko uchodźcom

"Nie ma leku na głupotę i chamstwo, ale sprawę pogarsza antyuchodźcza obstrukcja Grupy Wyszehradzkiej, od której nie odcina się premier Kopacz. Szefowa rządu chyba nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo jej postawa szkodzi wizerunkowi naszego kraju w starej unijnej Europie" - ocenia Adam Szostkiewicz. I wskazuje "10 nonsensów" na temat uchodźców.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Zdaniem publicysty lęk i niepokój to jak najbardziej zrozumiałe emocje. Ale nie ma usprawiedliwienia dla nienawiści. A hejtu pełno jest w przestrzeni publicznej, nie tylko w internecie.

Jednym z 10 nonsensów opisanych przez Adama Szostkiewicza jest argument, że uchodźcy z krajów islamskich "nie asymilują się".

"Czy od Polaków w Anglii oczekujemy, by się zamienili w Anglików, by się wyrzekli swych korzeni etnicznych i kulturowych? To absurd. Wystarczy, że żyją przyzwoicie, pracują, dbają o edukację dzieci, płacą podatki, przestrzegają prawa. Jest wiele dowodów, także wśród imigrantów, którzy osiedli w Polsce, że część z nich radzi sobie całkiem dobrze i przyczynia się do dobra wspólnego" - napisał publicysta "Polityki" na blogu.

Przeciwnicy przyjmowania przez Polskę uchodźców powtarzają historię o morderstwie szwedzkiej działaczki organizacji pozarządowej.

"Czy Polacy albo inni Europejczycy nie gwałcą? Czy ich gwałty są moralnie bardziej do przyjęcia, bo sprawcy są biali? Jedna tragiczna historia nie może przekreślać szwedzkiej czy europejskiej polityki otwartej na tragedię setek tysięcy uchodźców" - uważa Szostkiewicz.

"10 nonsensów" - Szostkiewicz o antyimigranckim hejcie PRZECZYTAJ CAŁY TEKST>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny