"PiS to histeryczne bezradność" - straszy Dorn. O "muchotłuku" nie chce rozmawiać

Wg Ludwika Dorna, jeśli " PiS będzie miał bezwzględną większość lub koalicję dla której pan Macierewicz nie będzie osobą toksyczną, to będzie współtworzył rząd, ale to się źle skończy dla Polski". Pytany, kto zostanie premierem w rządzie PiS: Szydło czy Kaczyński odpowiada "Rz": "To jest PiS-owski muchotłuk, a jak się PiS-owskim muchotłukiem nie zajmuję".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Ludwik Dorn przez lata u boku Jarosława Kaczyńskiego, dziś ostrzega przed rządami Prawa i Sprawiedliwości. Były marszałek Sejmu i szef MSWiA, startuje z radomskiej listy PO.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził, że "PiS to histeryczna bezradność".

Dorn nie wierzy w przygniatające zwycięstwo partii Jarosława Kaczyńskiego w niedzielnych wyborach. Ale jak podkreśla, niczego nie można wykluczyć. "Jak PiS będzie miał bezwzględną większość lub koalicję dla której pan Macierewicz nie będzie osobą toksyczną, to będzie współtworzył rząd, ale to się źle skończy dla Polski" - ocenił.

Zdaniem szefa MSWiA w rządzie PiS, Antoni Macierewicz to zagrożenie nie tylko ze względu na służby specjalne. "To co mówi i obronności i siłach zbrojnych, to z jednej strony są rojenia oszalałego znachora, a z drugiej rozbuchane marzenia niespełnionego kadrowca" - uważa Ludwik Dorn.

Pytany o to, kto zostanie szefem rządu Prawa i Sprawiedliwości - Beata Szydło czy Jarosław Kaczyński - odpowiada: "To jest PiS-owski muchotłuk, a jak się PiS-owskim muchotłukiem nie zajmuję".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM