Polacy chcą zmian w prawie aborcyjnym. Ale na łagodniejsze, nie ostrzejsze [SONDAŻ]

Możliwe jest zaostrzenie prawa aborcyjnego, dodatkowo Ministerstwo chce ograniczyć dostęp do tzw. pigułki "po". Co na to Polacy? Z sondażu, który publikuje dziś "Dziennik Gazeta Prawna" wynika, że Polacy chcą zmian, ale na łagodniejsze.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Do Sejmu trafił projekt zaostrzający prawo aborcyjne - usuwanie ciąży byłoby zakazane (nawet gdyby była efektem gwałtu lub zagrażała życiu). Dodatkowo, kobiecie groziłoby więzienie - dotychczas karany miałby być tylko lekarz i osoba nakłaniająca do aborcji.

Wczoraj radio TOK FM dotarło do projektu ustawy, który przygotowało Ministerstwo Zdrowia -chce ono ograniczyć sprzedaż tzw. pigułki "po". Chodzi o antykoncepcję alarmową, która blokuje zapłodnienie i niechcianą ciążę, np. w sytuacji gdy pęknie prezerwatywa.

Wg badania przeprowadzonego na panelu Ariadna, który publikuje dziś "DGP", Polacy chcą zmian w prawie aborcyjnym, ale łagodzących obecne zapisy. Aż 43 proc., badanych ocenia istniejące prawo negatywnie. Ponad połowa (51 proc.)twierdzi, że przepisy powinny być bardziej liberalne.

Ponad 70 procent chce zmiany zasad przeprowadzania zabiegu usuwania ciąży. Więcej niż połowa pytanych życzyłaby sobie złagodzenia prawa. Zaostrzenia zaś oczekuje nieco ponad jedna piąta - wynika.

Najbardziej radykalne poglądy mają wyborcy PiS i ludzie młodzi.

Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 1033 dorosłych Polaków.



Co uważasz o obecnych przepisach dot. usuwania ciąży?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM