Lis ostro o Kaczyńskim: Właściciel państwa uznaje ludzi za kretynów

"Głęboka pogarda pana suwerena dla poddanych nie dziwi" - pisze Tomasz Lis w nowym "Newsweeku". "Jakże ona podobna do tego, jak swój lud traktuje każdy dyktator czy zamordysta".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

We wstępniaku do nowego "Newsweeka" Tomasz Lis nie przebiera w słowach, opisując m.in. niedawny wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla "Do Rzeczy".

"Właściciel Polski jednych uważa za kretynów, bo go nie popierają. Innych uważa za kretynów, mimo że go popierają, a może właśnie dlatego" - pisze o prezesie PiS Lis. "Żaden przywódca żadnego demokratycznego państwa nie poczęstował części społeczeństwa takim stekiem obelg" - dodaje.

"Tak tępej, topornej i głupawej propagandy jak ta serwowana widzom przez 'Wiadomości' od czasów PRL i 'Dziennika Telewizyjnego' nie było" - pisze publicysta. Tymczasem, jak przypomina, Kaczyński w wywiadzie mówi, że telewizja "zmieniła się na lepsze, to zasługa Jacka Kurskiego".

Lisa nie dziwi "głęboka pogarda pana suwerena dla poddanych". "Jakże ona podobna do tego, jak swój lud traktuje każdy dyktator czy zamordysta" - zaznacza. Dodaje, że "Kaczyński nie potrzebuje poparcia wszystkich Polaków. Wystarczy mu poparcie 37 procent".

"Właściciel państwa uznaje ludzi za kretynów. Tylko od ludzi zależy, czy pokażą mu, jak bardzo się myli" - kwituje redaktor naczelny "Newsweeka".

Więcej w "Newsweeku".

DOSTĘP PREMIUM