Prof. Król: wszystko to musi się rozpieprzyć. Musimy wyjść ze stanu rozpusty

Co nas czeka? Wielki wstrząs, może wojna. A na pewno kryzys ekonomiczny - mówi w rozmowie z "Newsweekiem" prof. Marcin Król.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prof. Marcin Król, filozof idei, udzielił obszernego wywiadu "Newsweekowi". Autor słynnej frazy "byliśmy głupi", tym razem mówi m.in. o tym, dokąd - jego zdaniem - zmierza Europa. I co robić z radykalizmami.

- W pierwszej kolejności trzeba walczyć ze złem, które jest tutaj. Z głupotą, szowinizmem, nienawiścią - mówi tygodnikowi. Co może ludzi zmobilizować? - Niestety, tylko wstrząs. Albo coś w rodzaju wojny. A przede wszystkim kryzys ekonomiczny. Straszny i głęboki, znacznie silniejszy od tego sprzed kilku lat. Nie mam cienia wątpliwości, że ten wstrząs się zdarzy. Musimy wyjść ze stanu rozpusty. Spokojem i rozsądkiem tego nie osiągniemy. Tak w historii nie ma. Wojny religijne trwały sto lat i spustoszyły Europę nie mniej niż II wojna światowa. Wszystko musi się rozpieprzyć. Być może w okresie przejściowym pojawią się reżimy autorytarne, ale one nie dostarczają trwałych rozwiązań i przeważnie szybko się kończą. Wzorem jest dla mnie Machiavelli, który powiada, że złej republiki nie da się naprawić. Można ją tylko zbudować od nowa - mówi Król.

Cała rozmowa z najnowszym "Newsweeku">>

DOSTĘP PREMIUM