"Macierewicz zabrał sobie wojsko i mianował się zwierzchnikiem sił zbrojnych"

Stanisław Tym pod wrażeniem aktywności Antoniego Macierewicza.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Macierewicz zabrał sobie wojsko i mianował się zwierzchnikiem sił zbrojnych - pisze w felietonie w najnowszej "Polityce" Stanisław Tym. Trudno - Teraz poszerza sferę swoich wpływów, budując obronę terytorialną. 17 brygad wojewódzkich plus śpiący rycerze pod Giewontem, Wszyscy Polacy, wszyscy katolicy i wszyscy od ogolonych głów po obcasy - wylicza.

Dni przed i po Świętem Wojska Polskiego minister obrony brylował na akademiach. Nie zabrakło poważnych przemówień, wspominania Smoleńska i innych gestów. - Antoni Macierewicz postanowił włączyć aerokluby do piątego rodzaju sił zbrojnych RP. Jako "komponent lotniczy". Szczególne groźne dla wroga będą sekcje dla wroga będą sekcje balonowa i modelarska - nad pomysłem ministra pastwi się Tym.

Jest także pod wrażeniem zapowiedzi stworzenia w szkole w Milanówku klasy o profilu narodowo-matematycznym. - Ciekawe, ile roczników młodzieży wychowa się w przekonaniu, że na wszelkie zagrożenia tego świata najlepszy jest karabin i znajomość paraboli pocisku - zastanawia się Stanisław Tym, satyryk i publicysta.

- Zawsze bałem się wojska jak ognia nieprzyjaciela. Odkąd ministrem obrony narodowej został Antoni Macierewicz, boję się także wody, ziemi i powietrza. Ze wstydem przyznam, że ostanio mam nawet problemy z wejściem do apteki, bo czort wie, czy wychodząc nie dostanę złotego medalu za zasługi fla obriony ojczyzny i męstwo - dodaje Tym nawiązując do wysokiego odznaczenia dla Bartłomieja Misiewicza, rzecznika MON, który po 8 miesiącach pracy dostał jedno z wyższych odznaczeń wojskowych. Wcześniej pracował m.in. w aptece. Kilku mundurowych, który brali udział w misjach zagranicznych odesłało swoje medale do ministerstwa.



DOSTĘP PREMIUM