Terlecki: TK działa wbrew prawu. Nie zgodzimy się, by ten kabaret trwał w nieskończoność

- Trzeba znaleźć rozwiązanie, aby sędziów, którzy nie chcą się stosować do prawa do uchwalonego przez Sejm. odsunąć od dalszego szkodzenia instytucji Trybunału - zapowiada w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Ryszard Terlecki.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Trybunał doprowadził do sytuacji, w której trudno dalej poważnie traktować tę instytucję, co jest szkodliwe dla całego państwa - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu. - Mamy dziś do czynienia z sytuacją, w której Trybunał na czele z jego prezesem Andrzejem Rzeplińskim działa wbrew prawu. Nie zgodzimy się na to, by ten kabaret trwał w nieskończoność - mówi Terlecki.

- Myślimy o przygotowaniu kolejnej ustawy, ale widzimy, że dotychczasowe działania i nowelizacje nie przynoszą żadnego rozwiązania. Trybunał odrzuca wszelkie próby osiągnięcia kompromisu. To jest jego wybór. Niektórzy sędziowie przestali działać w interesie prawa i państwa. Dbają jedynie o swój interes, a na to na pewno się nie zgodzimy - zapowiada wicemarszałek.

- Mamy do czynienia z sytuacją, w której niektórzy sędziowie Trybunału nie zamierzają stosować się do uchwalonego przez Sejm prawa (Trybunał Konstytucyjny podlega konstytucji - red.). Oznacza to, że nie chcą już być sędziami. I będzie trzeba znaleźć rozwiązanie, aby takich sędziów odsunąć od dalszego szkodzenia instytucji Trybunału - mówi Terlecki.

Spór PiS z Trybunałem trwa od miesięcy. Sejm przegłosował ustawę, która de facto rozmontowuje najważniejszą instytucję strzegącą praworządności w Polsce. Dodatkowo prokuratura wszczęła przeciwko prof. Andrzejowi Rzeplińskiego śledztwo ws. niedopuszczania przez niego do orzekania trzech sędziów wybranych przez obecny Sejm. Konstytucja zapewnia sędziom niezależność, ale jak mówił jeden z polityków PiS ''nie może być w Polsce świętych krów''.

Cała rozmowa w dzisiejszej "Rzeczpospolitej">>





DOSTĘP PREMIUM