"Mimo uwięzienia, czuliśmy się wolni". Internowani w Białołęce [ZDJĘCIA]

- Nie dawaliśmy sobie narzucić reżimu. Mimo uwięzienia, można było czuć się wolnym - wspominał w wywiadzie dla Polskiego Radia Janusz Krzyżewski, jeden z internowanych. 13 grudnia został wyprowadzony z domu w koszuli i boso, mimo że był potężny mróz. 24 godziny spędził w milicyjnym samochodzie, w efekcie zachorował na gruźlicę. W ciągu pierwszego tygodnia stanu wojennego w więzieniach i ośrodkach internowania znalazło się ok. 5000 osób. Ogółem zostało internowanych ok. 10000 osób w 49 ośrodkach internowania na terenie całego kraju. Byli to głównie przywódcy NSZZ - Nie dawaliśmy sobie narzucić reżimu. Mimo uwięzienia, można było czuć się wolnym - wspominał w wywiadzie dla Polskiego Radia Janusz Krzyżewski, jeden z internowanych. 13 grudnia został wyprowadzony z domu w koszuli i boso, mimo że był potężny mróz. 24 godziny spędził w milicyjnym samochodzie, w efekcie zachorował na gruźlicę. W ciągu pierwszego tygodnia stanu wojennego w więzieniach i ośrodkach internowania znalazło się ok. 5000 osób. Ogółem zostało internowanych ok. 10000 osób w 49 ośrodkach internowania na terenie całego kraju. Byli to głównie przywódcy NSZZ "Solidarność", doradcy związku i związani z nim intelektualiści oraz działacze opozycji demokratycznej. 700 internowanych osób przebywało w podwarszawskim więzieniu w Białołęce skąd pochodzą prezentowane przez nas zdjęcia Fot. Krzysztof Klim, zbiory Ośrodka KARTA
W Białołęce internowanych było ponad 700 osób. Ośrodek odosobnienia dla mężczyzn mieścił się w areszcie śledczym na terenie zakładu karnego. Cele o powierzchni 18 metrów kwadratowych mieściły 10 - 12 osób W Białołęce internowanych było ponad 700 osób. Ośrodek odosobnienia dla mężczyzn mieścił się w areszcie śledczym na terenie zakładu karnego. Cele o powierzchni 18 metrów kwadratowych mieściły 10 - 12 osób Fot. Krzysztof Klim, zbiory Ośrodka KARTA
Cele były przepełnione. Tam, gdzie obecnie jest miejsce dla pięciu osób, było ich dwanaście. W związku z tym odbyła się zresztą głodówka protestacyjna; wtedy buntowników przeniesiono do drugiego baraku Cele były przepełnione. Tam, gdzie obecnie jest miejsce dla pięciu osób, było ich dwanaście. W związku z tym odbyła się zresztą głodówka protestacyjna; wtedy buntowników przeniesiono do drugiego baraku Fot. Krzysztof Klim, zbiory Ośrodka KARTA
- Nie dawaliśmy sobie narzucić reżimu; w końcu oni z tego zrezygnowali. Mimo uwięzienia, można było czuć się wolnym - wspominał w wywiadzie dla Polskiego Radia Janusz Krzyżewski, jeden z internowanych. 13 grudnia został wyprowadzony z domu w koszuli i boso, mimo że był potężny mróz. 24 godziny spędził w milicyjnym samochodzie, w efekcie zachorował na gruźlicę - Nie dawaliśmy sobie narzucić reżimu; w końcu oni z tego zrezygnowali. Mimo uwięzienia, można było czuć się wolnym - wspominał w wywiadzie dla Polskiego Radia Janusz Krzyżewski, jeden z internowanych. 13 grudnia został wyprowadzony z domu w koszuli i boso, mimo że był potężny mróz. 24 godziny spędził w milicyjnym samochodzie, w efekcie zachorował na gruźlicę Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA, udostępnił Wiktor Mikusiński
- Towarzystwo w celach było fantastyczne - wspominają dawni więźniowie Białołęki. W mroźną noc 13 grudnia aresztowano setki ludzi, a do końca stanu wojennego tysiące osób - Towarzystwo w celach było fantastyczne - wspominają dawni więźniowie Białołęki. W mroźną noc 13 grudnia aresztowano setki ludzi, a do końca stanu wojennego tysiące osób Fot. Krzysztof Klim, zbiory Ośrodka KARTA
Białołęka. Internowani na spacerniaku, od lewej: Henryk Wujec, Lech Dymarski, Janusz Onyszkiewicz, Jacek Kuroń, Jan Rulewski.  Podpis oryginalny: Białołęka. Internowani na spacerniaku, od lewej: Henryk Wujec, Lech Dymarski, Janusz Onyszkiewicz, Jacek Kuroń, Jan Rulewski. Podpis oryginalny: "Pięciu wspaniałych" Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA
Internowani w Białołęce - od lewej: Karol Modzelewski, Adam Michnik. Fotografia z zestawu zdjęciowego Internowani w Białołęce - od lewej: Karol Modzelewski, Adam Michnik. Fotografia z zestawu zdjęciowego "Internowani. Białołęka '82", wydanego przez niezależne wydawnictwo CDN Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA
Wiktor Ćwiklik był przewodniczącym Komitetu Założycielskiego Solidarności przy IMiGW. Wspomina w wywiadzie dla Polskiego Radia, że po ogłoszeniu stanu wojennego próbowano mu podsunąć do podpisania tzw. lojalkę. Kiedy odmówił, trafił na Białołękę. - Byłem zwolniony w grupie eksperymentalnej. Prezydent Ronald Reagan ogłosił, że jeśli nas zwolnią to dają pszenicę lub coś takiego. To była akcja 22 lipca. Wtedy nas wypuścili, ale już w nocy przyszli, żeby nas aresztować ponownie - opowiada. Nie było go szczęśliwie wówczas w domu. Ukrywał się potem we Wrocławiu. Kiedy przyjechał na Dolny Śląsk, akurat bezpieka przeczesywała okoliczne tereny - okazało się jednak, że szukają kogoś innego, Władysława Frasyniuka Wiktor Ćwiklik był przewodniczącym Komitetu Założycielskiego Solidarności przy IMiGW. Wspomina w wywiadzie dla Polskiego Radia, że po ogłoszeniu stanu wojennego próbowano mu podsunąć do podpisania tzw. lojalkę. Kiedy odmówił, trafił na Białołękę. - Byłem zwolniony w grupie eksperymentalnej. Prezydent Ronald Reagan ogłosił, że jeśli nas zwolnią to dają pszenicę lub coś takiego. To była akcja 22 lipca. Wtedy nas wypuścili, ale już w nocy przyszli, żeby nas aresztować ponownie - opowiada. Nie było go szczęśliwie wówczas w domu. Ukrywał się potem we Wrocławiu. Kiedy przyjechał na Dolny Śląsk, akurat bezpieka przeczesywała okoliczne tereny - okazało się jednak, że szukają kogoś innego, Władysława Frasyniuka Fot. Krzysztof Klim, zbiory Ośrodka KARTA
- Z historii znaliśmy przykład internowanych na Węgrzech, a oni wyszli po 10 latach - wspomina jeden z internowanych. Pamięta też, że po wizycie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża otworzono cele - to sprawiło, że internowani mogli się poznać. Panowała swego rodzaju wolność. - Za śpiewanie nikt nas nie prześladował. I tak byliśmy izolowani, to 'niech sobie krzyczą' - mówił - Z historii znaliśmy przykład internowanych na Węgrzech, a oni wyszli po 10 latach - wspomina jeden z internowanych. Pamięta też, że po wizycie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża otworzono cele - to sprawiło, że internowani mogli się poznać. Panowała swego rodzaju wolność. - Za śpiewanie nikt nas nie prześladował. I tak byliśmy izolowani, to 'niech sobie krzyczą' - mówił Fot. Krzysztof Klim, zbiory Ośrodka KARTA
Internowani działacze opozycji w ośrodku w Białołęce. Drugi od prawej siedzi Jarosław Mordak. Internowani działacze opozycji w ośrodku w Białołęce. Drugi od prawej siedzi Jarosław Mordak. Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA, kolekcję zdjęć przekazał Jarosław Mordak
Październik-listopad 1982, Białołęka, ośrodek internowania Październik-listopad 1982, Białołęka, ośrodek internowania Fot. Krzysztof Klim, zbiory Ośrodka KARTA
1982 r. Białołęka. Internowani działacze NSZZ 1982 r. Białołęka. Internowani działacze NSZZ "Solidarność", drugi od lewej stoi Jacek Szymanderski, za nim Wiktor Mikusiński, pozostali nierozpoznani. Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA, udostępnił Wiktor Mikusiński
1982 r. Białołęka. Karol Modzelewski w obozie internowania 1982 r. Białołęka. Karol Modzelewski w obozie internowania Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA, udostępnił Marek Miecznikowski
1982, Białołęka k/Warszawy. Msza święta w obozie dla internowanych działaczy NSZZ 1982, Białołęka k/Warszawy. Msza święta w obozie dla internowanych działaczy NSZZ "Solidarność". Mszę odprawia ks. Bronisław Dembowski Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA
Czapka i koszula więzienna internowanego po 13.12.1981 w Białołęce k/Warszawy działacza NSZZ Czapka i koszula więzienna internowanego po 13.12.1981 w Białołęce k/Warszawy działacza NSZZ "Solidarność", ozdobiona przez internowanych symbolami związku, popiersiami o. Maksymiliana Kolbego, Lecha Wałęsy, symbolami i emblematami solidarnościowymi, niepodległościowymi hasłami Fot. Jerzy Mąkowski, zbiory Ośrodka KARTA, zdjęcie wykonane w 2002 r.
1982, Białołęka k/Warszawy. Więźniowie na spacerniaku w obozie internowania 1982, Białołęka k/Warszawy. Więźniowie na spacerniaku w obozie internowania Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA, udostępnił Marek Miecznikowski
1982, Białołęka k/Warszawy. Karol Modzelewski i Jan Rulewski w obozie internowania 1982, Białołęka k/Warszawy. Karol Modzelewski i Jan Rulewski w obozie internowania Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA, udostępnił Marek Miecznikowski
1982 r. Jan Krzysztof Kelus w obozie internowania. Fotografia z zestawu zdjęciowego 1982 r. Jan Krzysztof Kelus w obozie internowania. Fotografia z zestawu zdjęciowego "Internowani. Białołęka '82", wydanego przez niezależne wydawnictwo CDN; podpis oryginalny: "Przez te dziurę podaje się więźniom jedzenie. czeka Jan K.Kelus" Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA
Internowani w ośrodku internowania w Białołęce - na spacerniaku, od lewej: Jan Rulewski, Jacek Kuroń, Janusz Onyszkiewicz. Fotografia z zestawu zdjęciowego Internowani w ośrodku internowania w Białołęce - na spacerniaku, od lewej: Jan Rulewski, Jacek Kuroń, Janusz Onyszkiewicz. Fotografia z zestawu zdjęciowego "Internowani. Białołęka '82", wydanego przez niezależne wydawnictwo CDN. Fot. NN, zbiory Ośrodka KARTA
Miska i kubek więzienny internowanego w Białołęce przekazał Piotr Mitzner Miska i kubek więzienny internowanego w Białołęce przekazał Piotr Mitzner Fot. Jerzy Mąkowski, zbiory Ośrodka KARTA

DOSTĘP PREMIUM