Szczyt Rio+20. 50 tys. delegatów dyskutowało o klimacie. Czy to coś zmieni?

Do Rio de Janeiro na konferencję Szczyt Zrównoważonego Rozwoju przybyło 50 tys. delegatów, w tym ponad stu szefów państw, celebryci i ekoaktywiści. Odbyła się ona równo 20 lat po poprzedniej, która także odbyła się w tym mieście, dlatego nosi nazwę Rio+20 Do Rio de Janeiro na konferencję Szczyt Zrównoważonego Rozwoju przybyło 50 tys. delegatów, w tym ponad stu szefów państw, celebryci i ekoaktywiści. Odbyła się ona równo 20 lat po poprzedniej, która także odbyła się w tym mieście, dlatego nosi nazwę Rio+20 Fot. DADO GALDIERI AP IMAGES
W 1992 r. zapowiadano, że trzeba walczyć ze zmianami klimatu i zmniejszyć szkodliwy wpływ działań człowieka na przyrodę. Czy przez te 20 lat udało nam się zrobić coś dla Ziemi, dla nas samych, i w jakim kierunku iść dalej? Na to pytanie miało odpowiedzieć kolejne spotkanie w Brazylii W 1992 r. zapowiadano, że trzeba walczyć ze zmianami klimatu i zmniejszyć szkodliwy wpływ działań człowieka na przyrodę. Czy przez te 20 lat udało nam się zrobić coś dla Ziemi, dla nas samych, i w jakim kierunku iść dalej? Na to pytanie miało odpowiedzieć kolejne spotkanie w Brazylii Fot. Victor R. Caivano AP
Uczestniczące w konferencji Rio+20 podmioty przekonywały przede wszystkim, że najważniejsze jest zapewnienie ludziom dostępu do taniej energii, bez której rozwój jest niemożliwy. Na zdjęciu Indianie, którzy przybyli na szczyt Uczestniczące w konferencji Rio+20 podmioty przekonywały przede wszystkim, że najważniejsze jest zapewnienie ludziom dostępu do taniej energii, bez której rozwój jest niemożliwy. Na zdjęciu Indianie, którzy przybyli na szczyt Fot. SERGIO MORAES REUTERS
Zdaniem krytyków tegoroczna konferencja niewiele zmieni. - Te postępy, o których słychać podczas konferencji prasowych, to tak naprawdę próba uniknięcia zobowiązań. Przedstawiciele rządów są tu po to, by nie obiecać i nie zrobić niczego - mówił Daniel Mittler z ekologicznej grupy nacisku Greenpeace. Na zdjęciu Richard Branson Zdaniem krytyków tegoroczna konferencja niewiele zmieni. - Te postępy, o których słychać podczas konferencji prasowych, to tak naprawdę próba uniknięcia zobowiązań. Przedstawiciele rządów są tu po to, by nie obiecać i nie zrobić niczego - mówił Daniel Mittler z ekologicznej grupy nacisku Greenpeace. Na zdjęciu Richard Branson Fot. Silvia Izquierdo AP
Do Rio de Janeiro na konferencję Szczyt Zrównoważonego Rozwoju przybyło 50 tys. delegatów, w tym ponad stu szefów państw, celebryci i ekoaktywiści. Odbyła się ona równo 20 lat po poprzedniej, która także odbyła się w tym mieście, dlatego nosi nazwę Rio+20. Na zdjęciu Indianie, którzy przybyli na szczyt Do Rio de Janeiro na konferencję Szczyt Zrównoważonego Rozwoju przybyło 50 tys. delegatów, w tym ponad stu szefów państw, celebryci i ekoaktywiści. Odbyła się ona równo 20 lat po poprzedniej, która także odbyła się w tym mieście, dlatego nosi nazwę Rio+20. Na zdjęciu Indianie, którzy przybyli na szczyt Fot. SERGIO MORAES REUTERS
Na szczycie Rio+20 nie obyło się bez protestów. Ten skierowany był przeciwko obecności irańskiego prezydenta Ahmedineżada Na szczycie Rio+20 nie obyło się bez protestów. Ten skierowany był przeciwko obecności irańskiego prezydenta Ahmedineżada Fot. STRINGER/BRAZIL REUTERS
Niektóre protesty skierowane były przeciwko polityce USA Niektóre protesty skierowane były przeciwko polityce USA Fot. Victor R. Caivano AP
Na tym białym pasie ludzie mogli pisać petycje i wiersze związane z problemem klimatu Na tym białym pasie ludzie mogli pisać petycje i wiersze związane z problemem klimatu Fot. RICARDO MORAES REUTERS
Protesty na szczycie Rio+20 przeciwko systemowi ekonomicznemu Protesty na szczycie Rio+20 przeciwko systemowi ekonomicznemu Fot. UESLEI MARCELINO REUTERS
Protesty podczas szczytu Rio+20 - Protesty podczas szczytu Rio+20 - "globalny marsz" Fot. Andre Penner AP

DOSTĘP PREMIUM