Pierwszy maja ciągle żywy. Święto pracy na świecie

W Polsce nudy, ale w wielu krajach tysiące ludzi wyszły dziś na ulice, by wziąć udział w wiecach i manifestacjach z okazji pierwszomajowego Święta Pracy. Marsze i demonstracje w większości przebiegły spokojnie, choć w niektórych miastach doszło do starć z policją.

Marsz z krwawym dyktatorem

To nie jest demonstracja podstarzałych rosyjskich komunistów. Tak wyglądał marsz pierwszomajowy w centrum Londynu. Agencje nie piszą, jak świętujący przyjęli towarzystwo Stalina.

Rosjanie wybrali dacze

Potwierdziły się wyniki ubiegłego sondażu przeprowadzonego w Rosji według, którego większość mieszkańców Federacji wolała wyjechać na działki niż uczestniczyć w pierwszomajowych demonstracjach. W Moskwie udział we wszystkich wiecach i pochodach z okazji święta ludzi pracy wzięło udział około 33 tysięcy osób - takie dane publikuje stołeczna policja.
Najliczniejsza była demonstracja Zrzeszenia Związków Zawodowych i rządzącej partii ?Jedna Rosja?. Wzięło w niej udział około 25 tysięcy osób. W centrum Moskwy pod sztandarami partii komunistycznej zebrało się 4, 5 tysiąca działaczy a w mitingu zorganizowanym przez 'Sprawiedliwą Rosję' wzięło udział ponad 3 tysiące.
Partie, które zasiadają w rosyjskim parlamencie zapowiadały: obronę praw pracowniczych oraz walkę z korupcją i biurokracją. Demonstrowała również opozycja, ale jej akcje nie były już tak liczne.

Oto idzie Lewy Front

Na ulicach Moskwy pojawili się także przedstawiciele ugrupowań radykalnych i nacjonalistycznych. W kilku przypadkach musiała interweniować policja, by zapobiec ulicznym bijatykom.

Na Niemców zawsze można liczyć

Na ulice miast, jak co roku, licznie wyszli Niemcy. Według szacunków tamtejszych związków zawodowych, w manifestacjach wzięło udział ponad 420 tysięcy osób, o kilkadziesiąt tysięcy mniej niż w poprzednich latach. Według obserwatorów, może się to wiązać z coraz lepszym stanem niemieckiej gospodarki. W Hamburgu, gdzie podczas 10-tysięcznego marszu organizacji lewicowych ucierpiały witryny sklepów i banków, musiała interweniować policja, która użyła armatek wodnych. Rannych zostało dziesięciu funkcjonariuszy. W Berlinie demonstrowały 3 tysiące osób.

Znowu protesty w centrum Kairu

Egipt nie zapomniał jak się protestuje. Na kairskie place wyszli demonstranci domagający się przestrzegania praw pracowniczych

Maroko świętuje w swoim stylu

Pan na zdjęciu świętuje w ubraniu nawiązującym nie tylko do pierwszego maja ale przede wszystkim do flagi Maroka

Szwajcaria. Tam to jest ciężko

Do starć młodych lewaków z policją doszło między innymi w Zurychu. Szwajcaria to świetne miejsce dla lewicy. Przypomnijmy, że od 1895 roku kraj gościł samego Lenina

Prawdziwy proletariusz

Na Ukrainie większość demonstracji była zorganizowana przez Partię Komunistyczną - tak jak w Kijowie, gdzie na ulice wyszło około trzech tysięcy jej zwolenników z różnych regionów kraju. Tegoroczna demonstracja imponowała niespotykanym rozmachem. Największe zainteresowanie budziła przyczepa ciągnięta przez lekarza, hutnika i górnika, na której siedział kapitalista w cylindrze i z cygarem. Od czasu do czasu popijał on szampana ściekającego do kieliszka rurkami ze stojącej koło niego mapy Ukrainy

Rekordowa demonstracja w Turcji

Ogromna demonstracja w Stambule. Tam tylko na placu Taksim zebrało się dwieście tysięcy osób. Protestujący domagali się nowych miejsc pracy, wyższych zarobków i lepszych warunków. Była to największa demonstracja majowa od 1977 roku.

Miedzynarodowi bohaterowie rynku pracy

Moskwa? Petersburg? Sądząc po zdjęciu na transparencie chyba tak... Ale okazuje się, że sława Władimira Putina przekracza granice krajów i kontynentów. To zdjęcie ze Sri Lanki...