Baczyński: Plan Morawieckiego to tylko kolejne dzieło polskiej literatury romantycznej

PiS albo wywróci się "na własnych sznurowadłach", albo będzie rządził przez lata - uważa Jerzy Baczyński. Gospodarka ucierpi, dla ludzi "urządzi się igrzyska polityczne w szukaniu zdrajców i sabotażystów, a potem jak ktoś podniesie głowę, to w nią dostanie; być może rękami narodowców" - pisze w "Polityce".

Jak długo potrwają rządy PiS? "Są wśród aktywu niepisowskiego dwie wyraźne opcje" - pisze w nowej "Polityce" jej naczelny Jerzy Baczyński. Jedna jest taka, że "wywrócą się na własnych sznurowadłach".

"Plan Morawieckiego, nawet jeśli jest tam wiele dobrych chęci, to tylko kolejne dzieło polskiej literatury romantycznej. PiS destabilizuje właściwie wszystkie systemy państwa, wprowadza chaos, niepewność, których gospodarka nie cierpi" - uważa Baczyński.

"Jak ktoś podniesie głowę, to w nią dostanie"

Druga opcja? "PiS będzie rządził przez lata. Zagarną na 'rympał' wszystkie możliwe stanowiska i wprowadzą system nomenklaturowo-oligarchiczny jak na Węgrzech. Nie zrobisz w kraju żadnego interesu ani kariery, jeśli nie dogadasz się z partią" - pisze publicysta.

"Gospodarka będzie trzeszczeć" - przewiduje Baczyński. Jego zdaniem ludzie tego nie zauważą, "uśpieni rozrzucaniem pieniędzy na koszt przyszłych pokoleń". "A jeśli będą narzekać, najpierw urządzi się dla nich igrzyska polityczne w szukaniu zdrajców i sabotażystów, a potem jak ktoś podniesie głowę, to w nią dostanie; być może rękami narodowców" - zaznacza Baczyński.

Cały tekst w nowym numerze "Polityki".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM