A gdyby wybuchła wojna? Polacy gotowi do walki za wolność naszą i waszą. 70 proc. chce bronić Litwy, Łotwy i Estonii [SONDAŻ]

30 proc. badanych w razie ataku na Polskę natychmiast zgłosiłoby się do walki, 23 proc. uciekłoby z kraju - wynika z badania IBRiS.

71 proc. Polaków jest zdania, że w przypadku agresji na państwa bałtyckie Polska powinna udzielić im wsparcia militarnego - w 2015 r. podobnie myślało 63 proc. Natomiast w razie ataku na Polskę 30 proc. badanych natychmiast podjęłoby się jej obrony, 11 proc. czekałoby na powołanie do wojska. Tak wynika z badania IBRiS, które opublikowała "Rzeczpospolita".

W ciągu półtora roku od ostatniego takiego badania zmienił się w Polsce rząd, zaczęto formować Wojska Obrony Terytorialnej, a na szczycie w Warszawie zapowiedziano rozmieszczenie batalionów NATO w krajach bałtyckich i w Polsce.

87 proc. poświęciłoby dla ojczyzny drobne sumy pieniędzy

23 proc. respondentów w przypadku napaści szukałoby schronienia poza granicami kraju. 87 proc. pytanych przez IBRiS poświęciłoby dla ojczyzny drobne sumy pieniędzy, a 44 proc. - życie lub zdrowie. W tym drugim przypadku widać różnice między sympatykami poszczególnych partii - najczęściej takie postawy deklarują zwolennicy Kukiz'15 (78 proc.), PO (53 proc.) i PiS (45 proc.). Najrzadziej - wyborcy Nowoczesnej (25 proc.) i Razem (34 proc.).

Badanie metodą CATI (wspomagany komputerowo wywiad telefoniczny) przeprowadzono we wrześniu 2016 r. na próbie 1100 osób.

 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM