RPO pomoże sędziom, którzy nie dostali nominacji od Dudy. Jest decyzja

Rzecznik Praw Obywatelskich właśnie przystąpił do postępowania sądowo-administracyjnego przed WSA w Warszawie. Chodzi o skargę trzech sędziów na decyzję prezydenta o odmowie nominacji, decyzję bez uzasadnienia.

RPO zdecydował się przystąpić do skargi trzech sędziów uznając, że są ku temu przesłanki. Wniósł jednocześnie o uchylenie postanowienia prezydenta o odmowie nominacji. A skarga dotyczy decyzji z czerwca, prezydent odmówił wtedy nominacji 10 sędziom. Nie podał przy tym żadnego powodu. Kancelaria Prezydenta informowała, że kompetencja do powoływania sędziów jest prerogatywą osobistą prezydenta, w związku z czym miał prawo tak właśnie postąpić. 

"Naruszono zasadę równego traktowania"

Sędziowie, którzy złożyli wspólną skargę, do której teraz, już oficjalnie przyłączył się RPO, to Krzysztof Hejosz, Andrzej Piaseczny i Aleksander Przysiężniak.

Dwaj z nich mieli być powołani na stanowisko w sądzie wyższego rzędu, trzeci - na stanowisko sędziego sądu rejonowego. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, naruszona została - przewidziana w Konstytucji - zasada równego traktowania, bo prezydent z grupy kandydatów wskazanych mu przez Krajową Radę Sądownictwa,  wybrał  kilku sędziów, którym z nieznanych powodów odmówił powołania.

A to zdaniem RPO, niezgodne z prawem, bo przy doborze kandydatów i systemie rekrutacji musi być przestrzegana zasada równości szans wszystkich, bez dyskryminacji i nieuzasadnionych ograniczeń.

Prerogatywa osobista prezydenta, ale...

RPO przyznaje, że powoływanie sędziów to prerogatywna prezydenta, ale powinien uzasadnić decyzję o odmowie.

"Zasada najwyższej mocy norm konstytucyjnych, zasada pierwszeństwa i bezpośredniego stosowania norm konstytucyjnych, jak również zasada demokratycznego państwa prawnego i wywiedziona z niej zasada zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa sprzeciwiają się bowiem takiej interpretacji norm kompetencyjnych organów władzy publicznej, które podważałyby przejrzystość i przewidywalność ich działań".

Wątpliwość prawna może dotyczyć tego, czy decyzja prezydenta była decyzją administracyjną i czy można ją w związku z tym zaskarżyć w sądzie. "(...) zdaniem Rzecznika, działanie Prezydenta RP uznać należy za czynność z zakresu administracji publicznej dotyczące prawa sędziego (kandydata na sędziego) wynikającego z przepisów prawa, tj. z art. 60 Konstytucji". Przesłane do WSA w Warszawie stanowisko RPO jest obszerne, z licznymi odniesieniami do literatury prawnej, jak i do wcześniejszych decyzji sądów.

RPO zwraca uwagę na coś jeszcze. "(...) ewentualna odmowa powołania na stanowisko sędziowskie nie może nosić cech działania arbitralnego, co wynika z zasady demokratycznego państwa prawnego oraz zasady legalizmu".

Prezydent mówi nie

Przypomnijmy, w czerwcu prezydent odmówił - bez uzasadnienia - nominacji 10 sędziów. Chodziło m.in. o osoby, których decyzje wzbudzały poruszenie m.in. na forach w internecie. Jeden sędzia jest na przykład krytykowany za to, że odrzucił skargę na komornika. Inny - orzekał w sprawie wytoczonej Januszowi Palikotowi przez Jarosława Kaczyńskiego. Jest też sędzia z Gdańska, która oddaliła pozew zbiorowy w sprawie Amber Gold.

DOSTĘP PREMIUM