Lis: Kaczyński wie, że robi Polakom krzywdę. Po nim choćby potop. Polska nieważna, ważny Kaczyński

Tomasz Lis krytykuje obniżenie wieku emerytalnego. - Kaczyński nie może nie wiedzieć, że robi Polakom krzywdę. Ale to projekt "Kaczyński" jest tu ważny, a nie projekt "Polska" - pisze redaktor naczelny ''Newsweeka''.

- Jarosław Kaczyński na naszych oczach dokonuje transakcji stulecia: składania miliony Polaków, by przyszłość swoją i swoich dzieci postawili w zastaw złudzeń, a na dodatek transakcję tę uznali za interes życia, a samego Kaczyńskiego - za swojego dobrodzieja - pisze w najnowszym ''Newsweeku'' Tomasz Lis.

Chodzi o decyzję o obniżeniu wieku emerytalnego, którą Sejm w euforii przyjął w ubiegłym tygodniu.

Lis uważa - jak zresztą wielu ekonomistów - że Polacy na tym stracą. - Ale zanim stracą i wpadną we wściekłość, wielu będzie skakać z radości, że wreszcie jest władza, która daje. Że daje nie swoje, że daje nawet z tego, czego nie ma, to nie będzie problem tej władzy. A z całą pewnością nie będzie to problem zbawcy narodu, jak mawia o sobie pierwszy prezes RP - pisze Lis.

Jego zdaniem partia Kaczyńskiego (za nasze pieniądze) będzie robiła wszystko, by nigdy nie zetknął się w normalnych okolicznościach z tymi, których zbawiani''. - Losem swych dzieci i wnuków nie musi się przejmować. To nasz problem - pisze naczelny tygodnika.

Kaczyński nie może nie wiedzieć, że robi Polakom krzywdę. Ale to projekt „Kaczyński” jest tu ważny, a nie projekt „Polska”; projekt „władza”, a nie projekt „przyszłość”.

- uważa Lis.

- Demolowanie ustroju, pozycji Polski, a teraz gospodarki nie mieści się w żadnej logice. Może poza logiką jednowładcy, dla którego sprawowanie władzy jest formą autoterapii i uśmierzania własnych lęków. Musi mieć władzę coraz to większą, bo tylko to daje mu poczucie bezpieczeństwa - pisze Lis dodając, że spokój ducha ''niekorowanemu królowi Polski'' daje dominacja nad otoczeniem, które traktuje go jak Króla Słońce.

Cały tekst w ''Newsweeku''>>

DOSTĘP PREMIUM