Sierakowski: Drodzy hejterzy, robimy dobrą robotę. Finansujemy ją tak, jak cały zachodni świat

Sławomir Sierakowski odpowiada nieprzychylnym komentatorom.

Wczoraj w Poranku Radia TOK FM publicyści spierali się o finansowanie organizacji pozarządowych. W ferworze dyskusji z Agatonem Kozińskim Sławomir Sierakowski z „Krytyki Politycznej” powiedział, że 90 proc. funduszy na działalność „KP” pochodzi z zagranicy.

I się zaczęło. 

Wg części komentatorów to ''ewidentny'' dowód na ''zdradę Ojczyzny''. - Rozumiem, że można mieć prawicowe poglądy, ale nie rozumiem, jak można być prawicą i skrajną prawicą, która nazywa się patriotyczną i brnie w instalowanie w Polsce rosyjskich standardów - napisał w „Krytyce” Sierakowski.

Rosja też nie lubi ''Zachodu''

- Ostatnie dwie kampanie Prawa i Sprawiedliwości, czyli atak na NGOsy (organizacje pozarządowe - skrót od „non-governmental organisations") z wykorzystaniem dowolnych pretekstów i próby ograniczania prawa do zgromadzeń, są już dokładną kalką z tego, co działo się w Rosji Putina. To w Rosji Putina wybrane zagraniczne fundacje zostały wpisane na listę agentów zagranicznych - pisze Sierakowski.

Szef „Krytyki” dodaje, że ci, którzy na prawicy prowadzą NGOsy, wiedzą, że to, co robią politycy i dziennikarze Prawa i Sprawiedliwości to polityka samobójcza”.

Ofensywa mediów publicznych przeciwko organizacjom pozarządowym odbije się czkawką wszystkim. Dzisiejsze przeprosiny wicepremiera Glińskiego mogą już nie zmienić złego wrażenia.

Po każdej ze stron dobra robota

- Najbardziej cywilizowane państwa Zachodu wymyśliły trzeci sektor, żeby służył społeczeństwu. W Polsce rozwija się on – tak jak na Zachodzie – we wszystkich barwach politycznych i kiedy jedni cieszą się z wycinania drugich, to uderzają we własne państwo - uważa Sierakowski. - Odebranie dotacji pismom konserwatywnym pozbawia polską kulturę przekładów ważnych tekstów i możliwości publikowania dla autorów dokładnie tak samo, jak odebranie lewicowym. Jedno i drugie tak samo szkodzi polskiej kulturze - dodaje Sierakowski.

Zadaje też pięć trudnych pytań, o to, czy to co jest z „zachodu” jest koniecznie złe?

Cały komentarz na stronie „Krytyki Politycznej”

 

DOSTĘP PREMIUM