Spot-ostrzeżenie: pieszy rozmawia przez telefon, wchodzi na pasy, na czerwonym świetle... ''Dziwne, częściej kierowcy powodują wypadki''

Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego rozpoczął kampanię społeczną ?...nie odchodź, żyj?. Kampania skierowana jest do pieszych. - To może dziwić, bo więcej wypadków powodują kierowcy - komentuje Krzysztof Woźniak, prowadzący audycję ''Skołowani''.

W spocie mężczyzna wchodzi na czerwonym świetle na przejście dla pieszych, rozmawia przez telefon. Kierowca nie ma szans się zatrzymać. Mężczyzna zostaje potrącony, miś, którego trzyma w dłoni, pada obok niego.

Spot pokazuje sytuację która, może wbrew pozorom, zdarza się rzadko. Przynajmniej tak możemy wyczytać ze statystyk, które podaje sama KRBRD - uważa Krzysztof Woźniak, jeden z twórców programu ''Skołowani'' w TOK FM.

Raport ''Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2015 r.” pokazuje, w jakich okolicznościach piesi powodowali wypadki śmiertelne.

Przyczyny wypadków śmiertelnychPrzyczyny wypadków śmiertelnych Fot. tokfm.pl

Najczęściej przyczyną było nieostrożne wejście na jezdnię: przed jadący pojazd oraz przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym, a takżę nieostrożne wejście na jezdnię: przed jadący pojazd oraz - uwaga - stanie na jezdni czy leżenie na niej.

Próżno szukać informacji, w ilu tych przypadkach pieszy rozmawiał przez telefon. Przechodzenie na czerwonym świetle, tak jak to pokazuje ostatni spot KRBRD, jeśli chodzi o okoliczności wypadków jest na czwartym miejscu, a wypadków śmiertelnych, spowodowanych przez pieszych - na miejscu piątym. Informacji w ilu tych wypadkach pieszy rozmawiał przez telefon, również próżno szukać.

To kierowcy częściej są sprawcami

- Jakoś szczególnie nie mam pretensji do KRBRD, że stworzyła spot, który apeluje do pieszych o rozwagę. Wprawdzie to kierujący pojazdami w 60 proc. powodują wypadki z udziałem pieszych. Wydaje się jednak, że lepiej wpływać na zachowania pieszych, właśnie przez kampanię, aniżeli przez mandaty, albo bardziej represyjne przepisy. Dodatkowo, jeśli chodzi o KRBRD, kampanii skierowanych do kierowców, w ostatnich latach było kilka, różnej treści i jakości - uważa Woźniak. 

Zdaniem Woźniaka w kampaniach społecznych na rzecz poprawy bezpieczeństwa drogowego, powinno się raczej pokazywać te sytuacje, które zdarzają się najczęściej.

Dobrze, że mężczyźni

To właśnie oni częściej są sprawcami, jak i ofiarami wypadków. Wśród pieszych, grupą najbardziej narażoną na wypadki drogowe, są osoby w wieku 60+. Tego również zabrakło w tym spocie.

- W najbliższym czasie, ma być uruchomiona inna kampania skierowana do pieszych, ale i do kierujących pojazdami, ogólnokrajowa, nie tylko w internecie. Może warto skupić się na tych sytuacjach, w których dochodzi do największej liczby wypadków, szczególnie tych śmiertelnych - uważa Woźniak. 

Audycja ''Skołowani'' co sobotę o godz. 9.

DOSTĘP PREMIUM