''Kaczyński wiedział, co robi. Piotrowicz jest skuteczny i nie ma skrupułów. Wykonuje obrzydliwą robotę''

- To chichot historii, że w wolnej Polsce w partii, której wydaje się że buduje Polskę od nowa, człowiek oskarżający opozycjonistów jest ?twarzą wprowadzania ładu konstytucyjnego? - mówił w Poranku Radia TOK FM Grzegorz Schetyna.

 

Stanisław Piotrowicz, poseł PiS, szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, był prokuratorem w latach 1980-1989. Oskarżał m.in. opozycjonistów. Wielokrotnie zapewniał, że nie robił nikomu krzywdy, a nawet chronił. Telewizja TVN24 złapała go na kłamstwie - dotarła do dokumentów IPN i opozycjonisty, który zadał kłam jego twierdzeniom.

- Co będzie dalej z posłem Piotrowiczem? - pytał Piotr Kraśko Grzegorza Schetynę, szefa PO, byłego opozycjonistę. - Mam mieszane uczucia, jak widzę kilka metrów od mnie, jak poseł krzyczy: Precz z komuną. Ta twarz, mimika, gesty mówią wszystko. To jest chichot historii, że w wolnej Polsce w partii, której wydaje się że buduje Polskę od nowa i zaprzecza złej historii, człowiek oskarżający opozycjonistów jest „twarzą wprowadzania ładu konstytucyjnego” - mówił Schetyna.

- Trudno posądzić Jarosława Kaczyńskiego o sympatię do PRL. Czemu więc toleruje tę sytuację? - wtrącił się Kraśko.

- Tu nie ma przypadku. Ktoś zgadzał się na jego kandydowanie do Senatu. Ktoś decydował, że z Senatu przeszedł na listę sejmową. To prezes Kaczyński decyduje o najważniejszych rzeczach - przypomniał Schetyna.

Jego zdaniem twarzą zmian w TK jest właśnie Piotrowicz, bo ''jest skuteczny, nie ma skrupułów''. - Wykonuje czarną pracę, obrzydliwą - stwierdził szef PO. - Nie wierzę, że Kaczyński jest zaskoczony tą sytuacją. Kiedy poseł Brejza w Sejmie pokazywał dokumenty IPN, to prezes Kaczyński był jednym z tych, którzy walili w pulpit. Widziałem to. PiS chce zagłuszyć sumienie i chce pokazać, że to, co widzimy nie jest prawdą. A to jest prawda - dodał Schetyna.

Kim jest poseł Piotrowicz? Sylwetka>>

DOSTĘP PREMIUM