''Muszą utopić nas w szambie. To, że próbuje się nas teraz obrzucić błotem, jest zwierzęce''

- To jest wstyd dla Kaczyńskiego, że kreuje taką postać - mówił w TOK FM Andrzej Celiński o sprawie Piotrowicza.

- Piotrowicz jest skompromitowany i kompromitujący Kaczyńskiego. To jest wstyd dla Kaczyńskiego, że kreuje taką postać - mówił w TOK FM Andrzej Celiński. - To jest absolutnie wyjątkowa postać w sensie negatywnym. To jest takie ego, takie przeświadczenie, że zawsze będzie na górze ma rację. Od takiego człowieka trzeba się trzymać z daleka - mówił Andrzej Celiński w ''A teraz na poważnie''.

Jego zdaniem Piotrowicz nie ma ''kodu moralnego''.

Posłowie opozycji przywoływali w ostatnich dniach kwestię pracy Piotrowicza w prokuraturze w latach 80. i pytali go o sprawę opozycjonisty z czasów PRL, działacza "S" Antoniego Pikula, który został oskarżony w stanie wojennym o nielegalne rozprowadzanie ulotek. Poseł Piotrowicz najpierw zaprzeczał, potem przypomniał sobie, że dokumenty „parafował”, ale upiera się, że nikomu nie szkodził. Byli opozycjoniści uważają, że to nie jest prawda. 

- Was, odważnych, nie było zbyt wielu. A teraz wszyscy się zapisali do podziemia - mówił prowadzący audycję Mikołaj Lizut. Jak Celiński rozumie to, że po 35 latach od stanu wojennego ciągle mówimy o rozliczeniach, przeszłości?

- To jest naturalne, że ktoś, kto nie widział potrzeby działania, gdy uczciwość wiązała się z ryzykiem i nagle zobaczył, że odzyskanie wolności nie „kosztowało” wiele, musi odczuwać straszliwą frustrację - powiedział Celiński. - Człowiek ma skłonność do niwelowania dysonansu poznawczego. To jest zwierzęce, że próbuje się nas teraz obrzucić błotem. Muszą utopić nas w szambie. Oni musza powiedzieć, że byliśmy gorsi, do niczego - stwierdził b. działacz opozycji.

DOSTĘP PREMIUM