Celiński ostro. "Faszyzm w Polsce? We Włoszech był chociaż program społeczny. U nas jest tylko nienawiść"

Andrzej Celiński, były działacz opozycji, oburza się na reakcję po wydarzeniach sylwestrowej nocy w Ełku.- We współczesnym polskim faszyzmie z tamtych faszyzmów jest jedynie koncepcja budowania narodowej tożsamości na nienawiści - pisze na swoim blogu.

- Nieodpowiedzialna lewica i głupota Merkel, wedle dżentelmenów z PiS i wedle nacjonalistów przezywanych tak dla pozoru, bo w istocie są po prostu polskimi współczesnymi faszystami, winni są Ełkowi. Dobrzy chłopcy przerażeni dechrystianizacją Polski – przesadzili. Że ktoś był już karany? Dobry Boże – zbłądził - pisze na swoim blogu Andrzej Celiński, b. działacz opozycji demokratycznej w PRL.

Chodzi o wydarzenia, do których doszło w Ełku w sylwestrową noc. Polak zmarł w bójce z pracownikami kebaba.

Władza od miesięcy podkreśla, że w Polsce nie ma problemu ataków na tle rasistowskim, choć statystki opublikowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich pokazują coś zupełnie innego.

Nastroje antyimigranckie i antymuzułmańskie nie są uspokajane przez rząd. Prokuratura  z dużą pobłażliwością traktuje kolejne rasistowskie incydenty - coraz częstsze i brutalniejsze.

Jak wygląda ''polski faszyzm''?

- Ludzie z polskiej prawicy oburzają się za nazywanie ich „faszystami”. W porównaniu z Włochami Mussoliniego, nie mówiąc o Portugalii Salazara - ta identyfikacja jest na wyrost, łaskawa dla nich - uważa Celiński. - Tam był jakiś program społeczny. Budowane żłobki, szkoły, stadiony, autostrady. We współczesnym polskim faszyzmie z tamtych faszyzmów jest jedynie koncepcja budowania narodowej tożsamości na nienawiści. Oprócz rzecz jasna munduru, opaski na ramieniu, drzewca noszącego stosowny sztandar, ołtarza, od którego, zanim się go nie obali, czerpie się wiarygodność - pisze Celiński.

Podkreśla, że problemu muzułmańskich imigrantów w Polsce nie ma. Rząd PiS odmawia przyjęcia 7. tys. uchodźców z Afryki Północnej. Ubolewa, że koszmarne określenie „ciapaty” jest „w powszechnym użyciu”. - Bez jakiejkolwiek reakcji „autorytetów”, takich jak prezydent, premier, prezes, prymas, biskup jakikolwiek - wylicza.

Co dał nam Wałęsa, co dał Kaczyński

Zdaniem Celińskiego w Polsce nie ma problemu imigrantów. Zwłaszcza „ciapatych”. To słówko, jakże urocze i pełne miłości bliźniego, jest już w powszechnym użyciu.

- „Solidarność” z Wałęsą dała Polakom lepszą twarz, niż mieli. Kaczyński z ferajną dają mordę urka z kołymskiego łagru - kończy.

Cały wpis na blogu Celińskiego>>

 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM