Kuratoria tworzą banki ofert pracy dla nauczycieli. Są zapisy, które odbiją się na młodych belfrach

Kuratoria oświaty szykują się do uruchomienia banków ofert pracy dlanauczycieli. Nauczyciele uważają, że będzie bałagan, bo obowiązek aktualizowania ofert będzie leżeć po stronie dyrektorów szkół. - Oni i tak mają mnóstwo zamieszania z reformą - słyszymy od nauczycieli.

Zgodnie z art. 226 Ustawy „Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo Oświatowe”, każde kuratorium oświaty ma obowiązek utworzyć specjalną bazę ofert pracy dla nauczycieli. Taki system ma działać do końca wakacji 2023 roku.

Procedura, zgodnie z ustawą, jest taka, że dyrektor szkoły ma obowiązek poinformować kuratora, że ma wolne miejsce np. dla biologa czy matematyka, a kurator zamieszcza takie informacje na swojej stronie internetowej.

Dalej w przepisach jest też mowa o tym, że pierwszeństwo w zatrudnieniu mają nauczyciele, którzy przeszli w stan nieczynny, bo nie było dla nich etatu, jak i nauczyciele, z którymi rozwiązano stosunek pracy np. z powodu likwidacji gimnazjum.

Co to oznacza w praktyce?

Nauczyciele, z którymi rozmawialiśmy, jak i dyrektorzy szkół nie chcą się wypowiadać pod nazwiskiem. Mają obawy, że ich krytyczna opinia zostanie źle odebrana i będą mieć nieprzyjemności. Mówią jednak, że tworzenie obligatoryjnego banku ofert w kuratorium może budzić wątpliwości.

Zdaniem naszych rozmówców, to urzędnicy z wydziału oświaty w danej gminie najlepiej wiedzą, jak – po przekształceniach szkół – będzie wyglądać np. siatka godzin. W opinii nauczycieli – najlepiej byłoby, gdyby to gmina koordynowała sytuację, gdy chemik czy polonista szuka kilku godzin dodatkowych w innej szkole, by dopełnić sobie etat.

Zamieszanie? „Bardzo prawdopodobne”

- Będzie bałagan, bo wystarczy, że jakaś oferta zamieszczona przez dyrektora szkoły w miejscowości X nie zostanie na czas usunięta, a szkoła znajdzie już poszukiwanego nauczyciela. Wszyscy chętni dalej będą jechali do miejscowości X, bo tam jest oferta pracy. A jej dawno już nie będzie - mówi nam nauczycielka języka angielskiego, pani Ewelina.

Dariusz Noskowicz, informatyk z lubelskiego Kuratorium Oświaty przyznaje, że bank ofert w kuratorium będzie tylko i wyłącznie swoistą tablicą ogłoszeń.

Kuratorium nie będzie kontrolować zamieszczanych tam ofert – za każdą z nich ma odpowiadać sam dyrektor szkoły. – Wszystko zależy od dyrektora, od tego, jak on będzie te oferty wpisywał, od tego, czy będzie to robił na bieżąco. Bo tak naprawdę nasza rola jako kuratorium jest taka, że udostępniamy zasoby informatyczne, czyli nasz serwer – mówi Noskowicz.

Bank ofert od 1 kwietnia. I to nie prima aprilis

- Ja już teraz wiem, że dla mnie zabraknie co najmniej 10 godzin w mojej szkole. I już teraz chciałabym szukać. I szukam, ale wiem też, że każda oferta ma przejść przez kuratorium. A bank w kuratorium zacznie działać dopiero 1 kwietnia – mówi nauczycielka matematyki, pani Maria.

Co z absolwentami, którzy zechcą pracować w szkołach?

W związku z takim a nie innym zapisem art. 226 ustawy, szans na pracę w szkole praktycznie nie będą mieli absolwenci, którzy teraz skończą studia. Bo ustawa mówi wyraźnie o pierwszeństwie dla pedagogów z doświadczeniem.

- Może być tak, że będę musiał zatrudnić nauczyciela, który ma słaby dorobek, nie ma osiągnięć edukacyjnych. A odmówię komuś, kto przyjdzie do mnie z wielką pasją i po kim widać, że świetnie nadawałby się na nauczyciela – mówi nam jeden z dyrektorów szkół podstawowych.

Dyrektor Jolanta Misiak z Kuratorium Oświaty w Lublinie ma nadzieję, że absolwenci będą mieli szansę na pracę. Od razu jednak przyznaje: - Chodziło o takie przepisy, które będą łagodziły ewentualne skutki utraty miejsca pracy z uwagi na zmianę struktury szkolnej. Przede wszystkim dotyczy to nauczycieli gimnazjów, zwłaszcza tych wygaszanych. Powinni znaleźć pracę w szkołach, w których uczniów przybywa, czyli w szkołach podstawowych – dodaje J.Misiak.

Banki ofert pracy dopiero są tworzone, mają ruszyć od kwietnia. W Lublinie system już jest gotowy, przechodzi fazę testów. Pojawiły się w nim na próbę trzy oferty.

DOSTĘP PREMIUM