"PiS polegnie na arogancji władzy. Sondaże będą się pogarszały" - ocenia Szostkiewicz

"Pisowski obóz władzy po roku rządów zaczyna podlegać żelaznej regule lorda Actona: każda władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie" - ocenia Adam Szostkiewicz.

Publicysta "Polityki" podkreśla, że coraz to nowych dowodów na poparcie tej dobrze znanej tezy, władza dostarcza nam bardzo często. Doskonałym, uważa Szostkiewicz, jest  "kariera pisowskiego Nikodema Dyzmy, 'ministra' Misiewicza".

Nominalny rzecznik MON, a faktycznie drugi po ministrze Macierewiczu człowiek w resorcie obrony, wydaje się nie do usunięcia. Szef stoi za nim murem.

Ale na razie sondaże poparcia dla partii politycznych nie reagują, spadkiem poparcia dla PiS, ani na casus Misiewicza, ani na inne kontrowersyjne decyzje podejmowane przez rządzących.

Odwrót

Jednak jak ocenia Adam Szostkiewicz, "sondaże będą się dla PiS pogarszały w miarę postępów demoralizacji politycznej pisowskiej elity, narastania arogancji obecnych pisowskich dygnitarzy, odrywania się ich od ich własnej bazy wyborczej".

"PiS polegnie na arogancji władzy" - pisze publicysta na blogu w serwisie Polityka.pl.

Wg Szostkiewicza, wobec arogancji PiS, opozycja - nie tylko ta parlamentarna - ma coraz większe pole do działania. "Na przykład w dziedzinie edukacji, kultury czy służby zdrowia, obronności, spraw zagranicznych i praworządności" - wylicza publicysta "Polityki".

Przypomnijmy, że krytycy PiS zbierają podpisy pod obywatelskim projektem referendum w sprawie reformy edukacji, która ma zacząć obowiązywać 1 września. Prócz ZNP w akcji biorą udział m.in. PO, Nowoczesna oraz organizacje skupiające rodziców, którzy sprzeciwiają się pomysłom PiS na edukację.

DOSTĘP PREMIUM