''Zmiany w podstawie programowej to gwałt intelektualny na dzieciach''

Sławomir Broniarz, szef ZNP, komentował w Poranku Radia TOK FM ''deformę'' edukacji. Dziś nauczyciele w całej Polsce protestują przeciwko zmianom w szkolnictwie.

Dziś w całej Polsce ok. 40-45 proc. szkół bierze udział w strajku nauczycieli. Strajkują szkoły i przedszkola we wszystkich 16 województwach, w większości w godzinach 7.30-15.30. Protest polega na zbiorowym powstrzymaniu się pracowników oświaty od wykonywania pracy.

Reforma czy deforma

Sławomir Broniarz uważa, że reforma minister edukacji Anny Zalewskiej zaszkodzi i nauczycielom i uczniom. Jego zdaniem zmiany w szkole są koniecznie, ale nie bez konsultacji, przemyślenia, nie w takim tempie. A już od września ma wrócić 8-klasowa podstawówka, a gimnazja będą zlikwidowane. Nauczyciele boją się m.in. o miejsca pracy. Resort początkowo zapeniał, że żaden nauczyciel nie zostanie zwolniony, ostatnio MEN jednak przyznał, że nie może tego zagwarantować.

Nauczyciele boją się o pracę

Decyzję o przeprowadzeniu w piątek ogólnopolskiego strajku nauczycieli i pracowników oświaty Zarząd Główny ZNP podjął na początku marca. Związek domaga się deklaracji, że do 2022 r. w szkole nie będzie zwolnień ani nauczycieli, ani pozostałych pracowników i że do tego czasu żadnemu z nich warunki pracy - również finansowe - nie zmienią się na niekorzyść. Związek chce również podniesienia zasadniczego wynagrodzenia nauczycieli o 10 proc.

Kamyk ruszy lawinę?

- Strajk nie zamyka niczego, nie wyczerpuje, nie jest początkiem ani końcem. Po strajku rusza kampania referendalna, potem są ruchy rodzicielkiej. Widzimy narastające zniecierpliwienie samorządów, bo tylko 40 proc. ustaliło sieć szkół - wyliczał Broniarz w Poranku Radia TOK FM.

- Zakładamy, że jest ruch społeczny. Może być kamykiem, który pociągnie lawinę - uważa Broniarz. 

Bronić dzieci - tylko przed czym

- Gdyby się okazało, że nie możemy ochronić własnych dzieci, to ile byśmy byli warci jako dorośli - wtrącił prowadzący audycję Jacek Żakowski.

- Staramy się bronić dziecko przed agresją fizyczną. A tolerujemy zmiany w podstawie programowej, to gwałt intelektualny na dzieciach - stwierdził gość Jacka Żakowskiego.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (60)
''Zmiany w podstawie programowej to gwałt intelektualny na dzieciach''
Zaloguj się
  • westgreg

    Oceniono 13 razy -9

    To już drugi dziś artykuł na stronach TOK FM jasno mówiący o tym, że nauczyciele z ZNP nie protestują przeciwko zalewskiej deformie, a jedynie przeciwko ewentualnym zwolnieniom pracowników szkół (no i oczywiście o podwyżki płac) !!!

    Korwin miał rację: To zdesperowana hołota.

  • sunim

    Oceniono 13 razy -7

    Broniarz, mordo perelowska, daj sobie juz spokój. I nie wycieraj sobie gębuchy ruchem społecznym, bo nie wiesz nawet co to oznacza.

  • stronzo_bestiale

    Oceniono 10 razy -4

    "Po strajku rusza kampania referendalna, potem są ruchy rodzicielkiej."

    A to powyżej to na czym gwałt jest?

  • szpung

    Oceniono 5 razy -3

    Wyczuwam w tym metody islamskie czyli branie dzieci w roli zakladnikow, slowem cel uswieca srodki. Przede wszystkim nalezy skonczyc z hodowla europejczykow gdyz co pokazuja kolejne lata nie istnieje taka narodowosc, a tempo zmian etnicznych za pokolenie oznaczac bedzie koniec Europy. Zastanawiam sie nad losem srodkowej Europy, ktora dzieki swojej ksenofobii ma szanse stac sie byc moze Piemontem dla Zachodu ostoja porzadku i najdynamiczniejsza pozostalosci po wspanialym dawniej zachodzie.

  • wortat

    Oceniono 1 raz -1

    W latach 2008-2014 z mapy Polski zniknęło 1146 szkół. Pracę straciło kilkanaście tysięcy nauczycieli, ale dopiero dziś ZNP organizuje strajk.

  • calvo

    Oceniono 1 raz -1

    tak naprawde protestuja przeciw zwolnieniom i dla podwyzek. Reszta to tylko przy okazji zeby lepiej wygladalo . A Glownym zlem jest tu zmiana programu na sredniowieczny poziom... I przy okazji: Gimnazja to zło, najgorsze co moze byc dla dzieciakow i szczesliwy bede jesli nie bedzie tego tworu wkrótce

  • ksass

    Oceniono 5 razy -1

    Miałem wątpliwości czego dokładnie dotyczy strajk, bo słuchając wiadomości w radiu państwowym słyszałem wyłącznie o 'klasycznych' postulatach podwyżek i utrzymania miejsc pracy.
    Sprawdziłem bezpośrednio na stronie ZNP www.znp.edu.pl/element/3027/STRAJK_31.03.2017 pod listą 'o co walczymy', rzeczywiście znalazły się tylko:
    - o miejsca pracy!
    - o utrzymanie warunków pracy i płacy!
    - o podwyższenie statusu zawodowego!
    Sama reforma jest prezentowana jako coś dokonanego, co rodzi związek przyczynowo-skutkowy.
    Strajk nie dotyczy zatem protestu przeciwko reformie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX