Święto Flagi? Święto Konstytucji? ''Są oderwane od rzeczywistości. Wszyscy teraz myślą o majówce i grillu''

Dyskutujemy o odcieniach czerwieni na fladze, spieramy się o określenia jak ''rozetka'' czy ''kotylion'', a zapominamy o tym, co naprawdę istotne - o sednie święta - mówi w ''Rz'' dr Janusz Sibora.

2 maja obchodzimy Dzień Flagi, zaraz potem święto Konstytucji 3 Maja. Podczas tych dwóch świąt mamy przerost form oficjalnych. Otrzymujemy od polityków ''sos bez ryby'', a przecież rytuał to nie tylko szlachetny pomnik pamięci, ale początek każdej narracji, źródło metakomentarza do polityki - mówi w wywiadzie dla ''Rzeczpospolitej'' dr Janusz Sibora, badacz dziejów dyplomacji i protokołu dyplomatycznego.

- Dyskutujemy o odcieniach czerwieni na fladze, spieramy się o określenia jak ''rozetka'' czy ''kotylion'', a zapominamy o tym, co naprawdę istotne - o sednie święta. Nie mamy obecnie nowoczesnego ceremoniału państwowego, tak jak to było w dwudziestoleciu międzywojennym - mówi Sibora.

Badacz ceremoniału państwowego ubolewa, że Dzień Flagi i święto Konstytucji 3 Maja są oderwane od rzeczywistości. - My teraz raczej myślimy o majówce, grillu i kiełbaskach. Wiedza o symbolach narodowych jest niewielka - ubolewa dr Sibora.

Cała rozmowa w najnowszym wydaniu ''Rzeczpospolitej''>>

Żakowski: Najgorsze jest to, że w ''Uchu Prezesa'' jest tak dużo realizmu

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM