"PiS idzie na całość. Dzięki nowej konstytucji chce zabezpieczyć się przed skutkami utraty władzy"

Prezydent Andrzej Duda chce, by w przyszłym roku odbyło się referendum na temat zmian w konstytucji. Zdaniem Adama Szostkiewicza, to "oficjalny sygnał", że PiS "zabiera się do skasowania naszej ustawy zasadniczej".

Referendum prezydent zaproponował  podczas obchodów święta Konstytucji 3 Maja. Jak stwierdził, "naród powinien wypowiedzieć się, jakich kierunków ustrojowych w przyszłości chce, które prawa i wolności powinny być mocniej zaakcentowane".

Zdaniem Adama Szostkiewicza, projekt który zgłosi PiS "nie będzie liberalno-demokratyczny, lecz centralistyczno-autorytarny, ze znacznie większymi uprawnieniami władzy wykonawczej".

"Chodzi o umocnienie obecnego obozu władzy, w którym pierwsze skrzypce gra partia Kaczyńskiego. PiS-owi nie chodzi przecież o autentyczną debatę konstytucyjną, tylko o zabezpieczenie się przy pomocy nowej konstytucji przed skutkami utraty władzy. Temu samemu służy populistyczne hasło rzucone przez Dudę, by nie tylko elity i politycy brali udział w przygotowaniu nowej konstytucji" - pisze na blogu publicysta "Polityki".

Jak z czasów PRL

Konstytucyjne pomysły Prawa i Sprawiedliwości przypominają Szostkiewiczowi komunistyczne czasy.

"Tak odbywało się przyjmowanie konstytucji PRL: miliony ludzi partia komunistyczna zwoływała na wiece poparcia dla projektu napisanego przez ówczesną elitę państwa ludowego i zatwierdzonego przez Stalina. Teraz ma tę rolę odegrać lud pisowski, a zatwierdzi Kaczyński" - stwierdza publicysta tygodnika "Polityka".

Zdaniem Adama Szostkiewicza,  obecna ustawa zasadnicza "kłuje w oczy pisowską władzę, bo wymachiwali nią uczestnicy protestów przeciwko niszczeniu przez PiS, z udziałem obecnego prezydenta, Trybunału Konstytucyjnego". Ale partia rządząca ma zbyt mało głosów w parlamencie, by móc zmienić konstytucję.

Wg publicysty, nie są niczym złym dyskusje nad korektami konstytucji.Tylko, że rządzącym nie o korekty chodzi. 

"PiS-owi potrzeba, bo jest siłą antysystemową, chce zlikwidować obecny ustrój, a nie go korygować. Sięgnie więc po każdy sposób, by cel osiągnąć. Będzie obecną konstytucję niszczył metodą antykonstytucyjnych faktów dokonanych albo pójdzie na całość. Trzeciomajowe przemówienie prezydenta sygnalizuje, że PiS idzie na całość" - pisze na blogu Adam Szostkiewicz.

Konstytucja wg PiS  - przeczytaj projekt>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM