Passent wytyka Dudzie słowa o Macronie. "Teraz to Polska musi odzyskać zaufanie Francji"

- Polityka zagraniczna PiS poniosła fiasko we Francji - pisze na swoim blogu Daniel Passent. Zdaniem publicysty sukces Emmanuela Macrona to fatalna wiadomość dla polskiego rządu.

W poniedziałkowym felietonie opublikowanym na stronach "Polityki" publicysta podkreśla, że zwycięstwo w wyborach Emanuela Macrona to dla rządu PiS fatalna wiadomość. 

- Następny prezydent Francji jednym tchem wymienił Orbána, Putina i Kaczyńskiego. Jeśli chodzi o wartości, to Macron wyraźnie odciął się od polskiego rządu, posunął się daleko, ale w kampanii takie rzeczy uchodzą. Kiedy zasiądzie w Pałacu Elizejskim, będzie może bardziej wstrzemięźliwy, ale poglądów nie zmieni – pisze na swoim blogu w serwisie Polityka.pl.

Dlaczego? Bo – jak zaznacza - Macron jest zdecydowanie proeuropejski. Odwrotnie niż polski rząd.

- Ba, Macron jest zwolennikiem Europy różnych prędkości – dokładnie odwrotnie niż Kaczyński i jego otoczenie - zaznaczył Passent i wytknął prezydencie Dudzie słowa, w których zapowiedział, że jeśli Emmanuel Macron wygra wybory prezydenckie we Francji, to będzie musiał zacząć pracować nad tym, aby Polska odzyskała zaufanie do niego i do Francji. 

- Tymczasem jest dokładnie odwrotnie: to Polska musi odzyskać zaufanie Francji utracone po „wykończeniu” (przez dr. Berczyńskiego?) caracali i po serii krętactw na temat offsetu, po tym, jak uczyliśmy Francuzów jeść widelcem, po aroganckiej wypowiedzi premier Szydło na temat prezydenta Hollande’a etc. W dodatku Macronowi jest nie w smak, że fabryki (i miejsca pracy) przenoszą się z Francji tam, gdzie koszty pracy są niższe, czyli np. do Polski. W tej sprawie akurat będziemy się różnić - zauważa. 

I na koniec dodaje:

W Trójkącie Weimarskim (Francja, Niemcy, Polska) jesteśmy najsłabsi i izolowani – Paryż i Berlin rozumieją się i dogadują dużo lepiej bez nas, a wygląda na to, że wbrew nam.

Jego zdaniem: - Zwycięstwo Macrona jest natomiast sukcesem Polski proeuropejskiej, otwartej, liberalnej i demokratycznej. W pewnym sensie Francja uratowała Europę i głosowała w naszym interesie. Dziękujemy Ci, Francjo! 

Cały wpis na blogu publicysty >>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM