Fundacja o. Rydzyka nie chce ujawnić, ile pieniędzy dostaje od państwa. Absurdalne tłumaczenie

Od czasu, kiedy władzę w Polsce zdobył PiS, rządzący szczodrze wspierają o. Rydzyka. Szkoła w Toruniu, radio, telewizja oraz fundacje redemptorysty otrzymują znaczne środki z budżetu państwa. Ile dokładnie, nie wiadomo. Jedna z fundacji - Lux Veritatis, odmówiła właśnie dostępu do informacji publicznej. Powód? Pytający mogą być szpiegami.

Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej, a dokładnie na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5, wszystkie podmioty, które dysponują majątkiem publicznym, są zobowiązane do udzielenia informacji o jego wysokości czy sposobie wykorzystania. Podmiot, w tym wypadku fundacja, ma dwa tygodnie na udzielenie odpowiedzi.

Portal OKO.press.pl w artykule: "Absurdalny wykręt fundacji o. Rydzyka. Nie ujawnią wpływów z budżetu państwa, bo pytający mogą być szpiegami", opisuje bezskuteczne starania Stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska od uzyskanie informacji na temat środków z budżetu, którymi dysponują fundacje o. Rydzyka.   

W ciągu roku stowarzyszenie już trzy razy wysłało wnioski o udostępnienie informacji publicznej do Lux Veritatis i Naszej Przyszłości. Początkowo fundacje lawirowały, tłumaczyły, że wnioski ich albo nie dotyczą, albo do nich nie dotarły. Teraz Watchdog Polska otrzymał odpowiedź od fundacji Lux Veritatis.

Jednak w odpowiedzi napisano, że fundacja nie ujawni, ile środków dostaje od państwa, bo Sieć Obywatelska Watchdog Polska jest powiązana z "podmiotami zagranicznymi o nie w pełni transparentnej proweniencji".

Watchdog Polska zamieścił tweet z pismem jakie przysłała fundacja o. dyrektora. 

Warto przypomnieć, że fundacja Lux Veritatis na mocy ugody z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma otrzymać ponad 26 mln złotych. Chodzi o rekompensatę za wcześniejsze cofnięcie dofinansowania projektu geotermii toruńskiej.

Podległy ministrowi Szyszce fundusz pod koniec zeszłego roku przyznał Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu blisko 140 tys. zł dofinansowania do organizacji studiów podyplomowych „Polityka ochrony środowiska – ekologia i zarządzanie”.

Na liście "darczyńców" Tadeusza Rydzyka jest też resort ministra Ziobry. Szkoła medialna w Toruniu dostała 3 mln zł z funduszy unijnych na szkolenia kompetencyjne dla pracowników resortu sprawiedliwości - sędziów i prokuratorów.

20 mln na szkołę Rydzyka? Sellin wyjaśnia, dlaczego im się należy. "Sięgnięto tylko do niewłaściwego źródełka"

DOSTĘP PREMIUM