Nauka dla dzieci niepełnosprawnych, klasy dwujęzyczne, gimnazja artystyczne [ZAPOWIEDŹ DEBATY ''USŁYSZ SWOJĄ SZKOŁĘ'' W KATOWICACH]

Debata TOK FM Usłysz Swoją Szkołę w Katowicach już w czwartek.

Najnowszy pomysł Ministerstwa Edukacji dotyczący zlikwidowania indywidualnego nauczania w szkołach oraz przyszłość szkół integracyjnych będzie jednym z głównych tematów debaty „Usłysz Swoją Szkołę” w czwartek 9 maja o godzinie 18.00 w Strefie Centralnej w Katowice Miasto Ogrodów przy Placu Sejmu Śląskiego w Katowicach. Wydarzenie z udziałem publiczności będzie transmitowane na żywo na antenie TOK FM i na profilu radia na Facebooku. Debatę poprowadzi reporterka Radia TOK FM Joanna Mąkosa.

Podczas debaty poruszane będą także problemy związane z tworzeniem sieci szkół w województwie śląskim i sprzeciw samorządów na opinie Kuratorium Oświaty. Rozmowa toczyć się będzie także wokół problemów likwidacji dwujęzycznych gimnazjów i gimnazjów artystycznych.

Udział w debacie potwierdzili: Urszula Bauer Śląski Kurator Oświaty, nauczycielka szkoły plastycznej Ewelina Madej, mama dziecka korzystającego z indywidualnego nauczania Kornelia Kuźnik-Trocha i Przedstawiciel Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta w Katowicach.

Przyjść może każdy, kto jest zainteresowany tematem i chce usłyszeć wyjaśnienia Kuratorium związane z wprowadzanymi zmianami.

Rodzice dzieci niepełnosprawnych pełni obaw

Ostatnie zapowiedzi Ministerstwa Edukacji związane z likwidacją nauczania indywidualnego w szkołach wywołały niepokój. Kornelia Kuźnik-Trocha ma córkę, która w ten sposób się uczy w drugiej klasie szkoły podstawowej. Honorata urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową i rozszczepem kręgosłupa, ale nie jeździ na wózku, chodzi. Cierpi na bezdechy, w nocy korzysta z respiratora, miała przeprowadzoną tracheotomię. Dzięki nauce w szkole zaczęła mówić: - Gdyby nie miała kontaktu z dziećmi, nie miałaby takiego motoru napędzającego do tego, by mówić. Dalej by migała- tłumaczy Kornelia Kuźnik-Trocha. Dzięki szkole Honorata ma wielu przyjaciół w swoim wieku.

- Tworzą się fantastyczne przyjaźnie. Te dzieci nie miałyby takich możliwości w domu. Uczenie w szkole daje im wiele korzyści. Mam nadzieję, że te zmiany nie wejdą w życie, przecież te dzieci tyle już wycierpiały. My dorośli nie zdajemy sobie z tego sprawy, przez jaką drogę wyboistą te dzieci przeszły – mówi jedna z nauczycielek.

A co z gimnazjami dla zdolnych dzieci?

Niepokój także towarzyszy likwidacji gimnazjów artystycznych. Mimo zapewnień Minister Edukacji o możliwości rozwijania talentów artystycznych w szkołach podstawowych, brakuje takich rozwiązań. 11 letnia Alicja z Katowic, która marzyła o gimnazjum plastycznym i napisała list do Anny Zalewskiej w tej sprawie, nie będzie mogła w podstawówce przygotowywać się do liceum plastycznego. W klasie siódmej Alicja może liczyć na godzinę muzyki i godzinę plastyki w tygodniu. W klasie ósmej nie będzie już tych przedmiotów w ogóle. - A przecież chodzi tu o przygotowanie, i z zakresu historii sztuki i z rysunki, i z grafiki. Dzieci, które będą starały się dostać do liceum plastycznego, muszą mieć przygotowane teczki - mówi mama Alicji. I dodaje, że nie każdego z rodziców stać będzie na prywatne lekcje.

Na dodatek, gdy Alicja skończy ósmą klasę kandydatów do liceum plastycznego będzie znacznie więcej, bo spotkają się 2 roczniki; dzieci z wygaszanych gimnazjów i absolwenci ośmioklasowych podstawówek.

Dwa języki?

Reforma edukacji uderza w nauczanie dwujęzyczne prowadzone obecnie w wielu gimnazjach, przygotowujących uczniów do nauki przedmiotów w języku obcym w liceum. Władze Katowic w tym roku w ogóle nie utworzą klas dwujęzycznych w szkołach podstawowych. Planują utworzyć takie klasy w przyszłym roku i być może także klasy zerowe w liceach. W Chorzowie od września Akademicki Zespół Szkół Ogólnokształcących imienia Juliusza Słowackiego praktycznie przestaje istnieć, zostaje dwujęzyczne liceum. Z powodu fali protestów miasto zdecydowało się na nauczanie dwujęzyczne w klasach siódmych i ósmych szkoły podstawowej. - To rozwiązanie zastępcze – uważa dyrektor AZS w Chorzowie Przemysław Fabiański. Podkreśla, że nauczanie 6 letnie przedmiotów w języku obcym w gimnazjum i liceum dawało dzieciom ogromne możliwości: - Nasi absolwenci powszechnie studiują nie tylko na polskich uniwersytetach, ale w innych krajach. Zdolny człowiek, to zdolny człowiek i państwo powinno robić wszystko, żeby mu dać najlepsze możliwości. To byłaby najlepsza polityka prorodzinna – uważa dyrektor Fabiański.

W województwie śląskim 4 samorządy złożyły skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie sieci szkół proponowanej przez kuratorium. Jedną z nich są Żarki. Burmistrz Żarek Klemens Podlejski wydał zarządzenie wbrew opinii śląskiego Kuratorium Oświaty. Chodzi o drugą szkołę podstawową w Żarkach, którą zgodnie z opinią kuratorium władze gminy miałyby utworzyć w obecnym gimnazjum. Władze Żarek w obecnym gimnazjum widzą raczej żłobek i oddziały przedszkolne, a nie drugą podstawówkę. - Zawsze była jedna szkoła podstawowa w Żarkach od 100 lat. Żarki są małą miejscowością, wszyscy się znają, a rodzice chcą, by dzieci chodziły do jednej szkoły podstawowej – zaznacza burmistrz Klemens Podlejski.

Oprócz Żarek skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na opinie kuratorium skierowały także Będzin, Dąbrowa Górnicza i Ustroń. - Nie były to w kilku przypadkach najkorzystniejsze rozwiązania. Taką decyzję podjęli samorządowcy, ale nie zatrzymuje to wprowadzania reformy – mówi Śląska Kurator Oświaty Urszula Bauer.


Podczas debaty Radia TOK FM panią Kurator Urszulę Bauer będzie można bezpośrednio zapytać o wprowadzane zmiany. „Usłysz Swoją Szkołę” w czwartek 9 maja o godzinie 18.00 w Strefie Centralnej w Katowice Miasto Ogrodów przy Placu Sejmu Śląskiego w Katowicach.

DOSTĘP PREMIUM