Usłysz Swoją Szkołę - finałowa debata edukacyjnej akcji radia TOK FM w Warszawie [ZAPOWIEDŹ]

W czwartek 1 czerwca kończymy cykl debat dot. reformy edukacji. Finałowe spotkanie - otwarte dla publiczności - w warszawskim barze Studio.

Jakiego obywatela wychowa szkoła po reformie edukacji? – to pytanie zadamy ekspertom podczas ostatniej odsłony akcji ''Usłysz Swoją Szkołę''. Za nami 8 miast, kilkanaście godzin debat i rozmów z ekspertami, samorządowcami, nauczycielami i kuratorami, przed nami finałowa debata w barze Studio przy Placu Defilad 1 w Warszawie.

Na pewno nie zabraknie pytań o problemy edukacyjne stolicy. Kilka dni temu minister Anna Zalewska mówiła o 17 tysiącach nowych miejsc pracy dla nauczycieli.

''Jakby ktoś mi podciął skrzydła''

Podczas naszej edukacyjnej podróży po Polsce dowiadywaliśmy się, że praca jest, ale to najczęściej kilka dodatkowych godzin, w różnych, często oddalonych od siebie szkołach. W Warszawie najlepiej widać to w gimnazjum nr 30 na Pradze Północ, które zostaje włączone do sąsiedniego technikum geodezyjno-drogowego. - Pracuję w szkole 26 lat i nie wyobrażam sobie zaczynać wszystkiego od początku - mówi Katarzyna Czernicka, nauczycielka plastyki w GP nr 30. - To może być mój ostatni rok w szkolnictwie. Czuję się jakby ktoś podciął mi skrzydła - dodaje.

- My nie widzimy tych miejsc pracy, niech je nam Pani minister pokaże, bo prawda jest taka, że zostajemy z 3-4 godzinami, a to jakieś 300 zł pensji. Kto się za to utrzyma? – pyta retorycznie Anna Bednarczyk, nauczycielka języka polskiego polskiego w GP nr 30.

Gdzie pomieścić przedszkolaki?

Brak miejsc w przedszkolach i dostosowanie szkół do zmian po reformie edukacji - to główne problemy z jakimi mierzy się z kolei warszawski samorząd. Mimo miejskiej kampanii, która zachęcała do posyłania sześciolatków do szkół, ponad połowa rodziców zdecydowała się zostawić swoje dzieci w przedszkolach. - Dzieciaki sześcioletnie zostaną w przedszkolach, a dzieci młodsze, 4-letnie będą miały zajęcia w salach przygotowanych na przyjęcie dzieci przedszkolnych, ale w budynkach gimnazjów czy w szkołach podstawowych – tłumaczy Joanna Gospodarczyk, dyrektor biura edukacji stołecznego magistratu.

Na dostosowanie szkół do przyjęcia maluchów, ale także 7 klas powiększającej się podstawówki, czyli m.in. przygotowanie pracowni przedmiotowych tylko w tym roku miasto wyda 60 mln złotych. W wyniku przekształcenia gimnazjów od września w Warszawie powstanie 31 nowych podstawówek.

Czwartkowa debata

Podczas wieczornej debaty w Barze Studio porozmawiamy o wychowaniu obywatelskim w kontekście nowej podstawy programowej z przedmiotów humanistycznych i poszukamy odpowiedzi na pytanie nie tylko z jaką wiedzą uczeń powinien wchodzić w dorosłe życie, ale także jakie role w nowej szkole będą mieli uczeń i nauczyciel i jaką społeczność tworzy szkoła.

Udział w debacie potwierdzili:

- Włodzimierz Paszyński - Zastępca Prezydenta m.st. Warszawy, zadania z zakresu edukacji

- Andrzej Sosnowski mazowiecki wicekurator oświaty

- Maciej Podbielkowski, Muzeum Powstania Warszawskiego, historyk, autor podręczników do WOS, publicysta, Dział Edukacyjny Muzeum Powstania Warszawskiego

- Ewa Korulska, dyrektorka Społecznego Gimnazjum Startowa w Zespole Szkół Bednarska, nauczycielka języka polskiego

Startujemy o godz,. 18, wstęp na debatę jest wolny, można przyjść, zadać pytanie albo przesłać je na: szkola@tok.fm i za pomocą aplikacji mobilnej Mikrofon TOK FM. Transmisja na żywo w radiu i na profilu radia TOK FM na Facebooku.

Relacje z poprzednich debat TUTAJ>>

8 czerwca o godz. 18 na antenie radia TOK FM wywiad Joanny Mąkosy z minister edukacji Anną Zalewską.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Usłysz Swoją Szkołę - finałowa debata edukacyjnej akcji radia TOK FM w Warszawie [ZAPOWIEDŹ]
Zaloguj się
  • rootsman4

    0

    LUDZIE, skończcie tą propagandę i pie...mento, bo tego się słuchać nie da! Na co wy robicie te debaty?! Aby sie pochwalić jacy to mądrzy jesteście?..tak naprawdę, każdy tam próbuje przemycić 'swoją' politykę. 15 lat temu rzuciłem ten zawód z powodu dziadowstwa, biedy i zakłamania i wyjechałem do Anglii, teraz wróciłem i okazuje się, że praktycznie jest tak samo, hhehe, mam wielu znajomych nauczycieli i większych smutasów,narzekaczy i alkoholikówi i ludzi z nerwicą nie spotkałem! Oni już tego nie dostrzegają, możę Polacy już tego nie dostrzegają nawet, ale ja, który przyjechał stamtąd widzę jak na dłoni  . Prawda jest taka, że, jak powiedział Mistrz i Erudyta Słowa -Ricardo Petru - Ryba psuje się od góry. Odkąd pamiętam, Państwo polskie zawsze szkołę i szkolnictwo traktowało jako coś 'przeszkadzającego i ciągle czegoś chcącego' od nas, od władz, politykierów i rajców samorządowych. A tam to sie wszystko zaczyna - Oni udają, że płacą pieniądze i im zależy, nauczyciel udaje że naucza, uczeń udaje że sie uczy. Nic się nie zmieniło w tej kwesti. Niech ktoś mi odpowie, kto normalny,wykształcony,mądry i zaradny pójdzie pracować do szkoły gdzie stawka zaczyna się od 1630zł netto??!! NO KTO?!!! Na budowie, w McDonaldzie stawki zaczynaja się od 2 patyków w górę. Patologia polega na tym, żę uczennica jako kelnerka zarabia więcej od profesora(!) Jak tu zachować powagę i,szacunek do nauczyciela i instytucji?!   Śmiech na sali,do tego zawodu zawsze będa szli nieudacznicy i fajtłapy, bo ten system idealnie takich ludzi 'kryje'- więc dzieciaki zawsze będa takim ludziom wchodzili na głowę i robili co chcieli, dlatego dajcie nauczycielom po 4 tyś na rękę KAŻDEMU (jak słabyi nie sprawdzi się to na bruk -beż zadnej karty), wyposażcie porządnie szkoły i klasy i WSZYSKIE PROBLEMY ZNIKNĄ SAME. Nauczycielowi będzie się chciało, uczniowi będzie sie chciało i w końcu będzie i wilk syty i owca cała, belfer taki będzie na głowie stawał aby być kreatywny, bo będzie mu w końcu ZALEŻAŁO, a teraz go nic nie motywuje, bo niby co?! Nauczcyciel także chce godnie żyć i być szanowany, a nie być kopany po łydkach przez system i nierzadko głupawe dyrektorki, bo z takimi miałem do czynienia. ..a póki co pie...ta o różach i fiołkach jak spłonął las i dalej płonie

  • sepia1111

    0

    Wszystko zostało zaplanowane nie z myślą o dzieciach, młodzieży i o oświacie, ale żeby finansowo rozłożyć samorządy. Biedne będą miały duże kłopoty podczas wyborów. A że będą biedne, to oczywiste!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX