"Boją się Tuska, więc zabierają się za Kopacz. To polityczny damski boks"

"Nie ma dowodów na zamach, to wymyśli się dowody na łamanie procedur i okłamywanie opinii publicznej" - tak Adam Szostkiewicz komentuje wezwanie Ewy Kopacz do prokuratury. Wg publicysty "Polityki", PiS kieruje się chęcią zemsty i nienawiścią.

Była premier była przesłuchiwana w charakterze świadka w sprawie nieprzeprowadzenia w Polsce sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. "Będę miała odwagę bić się o to, by nie upolityczniać jakiegokolwiek zdarzenia tak tragicznego jak katastrofa smoleńska" - mówiła Ewa Kopacz po wyjściu z prokuratury.

"Boją się Tuska, więc zabierają się za byłą premier. Na razie w charakterze świadka, ale kwalifikację można przecież zmienić. Tak samo Tuskowi. Tylko że Tuska chroni prestiż stanowiska, które zajmuje. Zresztą i bez niego poradziłby sobie z wykonawcami politycznego zlecenia. Takie zagrania to polityczny damski boks" - komentuje na blogu Adam Szostkiewicz.  

Zemsta i nienawiść

Zdaniem publicysty tygodnika "Polityka", wzywanie prominentnych polityków PO na przesłuchania to element politycznej taktyki PiS. "Nie ma dowodów na zamach, to wymyśli się dowody na łamanie procedur i okłamywanie opinii publicznej" - ocenia.

"Robienie z obcych szczątków dowodu okłamywania rodzin przez ówczesny rząd, jest nieuprawnione" >>>

Szostkiewicz zwraca uwagę, że poza "motywem zemsty" osoby uczestniczące w nagonce na polityków PO kierują się nienawiścią. Widać to, zdaniem publicysty, choćby w wypowiedziach drugiej zony Przemysława Gosiewskiego - Beaty.

Europosłanka PiS w rozmowie z "Rzeczpospolitą" mówiła: "Patrząc na Tuska i polityków PO ówcześnie rządzących, widzę twarze morderców mojego męża i elity polskiej, która zginęła pod Smoleńskiem’".

"Gosiewska wyrok już wydała, a może zdradza zarazem przyszły plan polityczny rozprawienia się z PO przy pomocy smoleńskich szczątków" - zastanawia się Adam Szostkiewicz.

"Wkrótce w każdym miasteczku będzie stał pomnik Lecha Kaczyńskiego. Jak w ZSRR Stalina" - ocenia bp Pieronek

"Tusk przed TS to realny scenariusz. Mamy u sterów szaleńców"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM