''Błędy to wynik ambitnej decyzji o szybkiej identyfikacji ofiar smoleńskich''

- Większość polityków mediów próbuje epatować szokującymi szczegółami wyników ekshumacji ofiar smoleńskich - mówił w TOK FM Jacek Żakowski i dołączał do apelu Moniki Olejnik: ciszej nad tymi trumnami.

- Szokujące są wyniki ekshumacji - mówił w TOK FM Jacek Żakowski. - Fachowców wyniki nie dziwią, bo potwierdzają przypuszczenie, że jak szybko podejmuje się ambitną decyzję, by odróżnić ludzkie szczątki bardzo wielu osób tragicznie zmasakrowane, zdekompletowane, rozrzucone na dużej przestrzeni, to błędy są nieuniknione - mówił publicysta.

W ostatnich dniach poznaliśmy wyniki ekshumacji kilku ofiar katastrofy smoleńskiej - wynika z nich, że w kilku grobach pochowane są szczątki kilku osób.

- Większość polityków mediów próbuje epatować szokującymi szczegółami. Z kolei w ''Gazecie Wyborczej'' Monika Olejnik apeluje: ciszej nad tymi szczątkami. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, co zostaje po ludziach po katastrofie - cytował Żakowski.

Olejnik w komentarzu pisze, że widziała miejsce katastrofy iła w Lesie Kabackim 30 lat temu. Z powodu kłopotów z identyfikacją wielu ofiar zdecydowano się na pochowanie ich we wspólnej mogile.

DOSTĘP PREMIUM