''Gdyby maturzysta w muszce a la Korwin podarł godło Polski? Też nikt by nie zareagował?''

- Przyzwolenie na przemoc symboliczną przygotowuje grunt pod przemoc fizyczną. Kim są wychowawcy tego młodego człowieka wprawiającego się w Sejmie (!) w szerzenie nienawiści? - pyta Adam Szostkiewicz wstrząśnięty tym, jak wyglądały obrady Sejmu Dzieci i Młodzieży.

Czwartkowe obrady Sejmu Dzieci i Młodzieży mogły zaszokować wiele osób - młodzi ludzie prześcigali się radykalnych wypowiedziach, mówili o komunistach, uchodźcach, do których przyjęcia Unia chce Polskę zmusić, o''wielkiej Polsce'', ''zgniłym świecie''. Młodzi posłowie domagali się powszechnego dostępu do broni. Został podarty wydruk flagi Unii Europejskiej.

- Maturzysta w muszce à la Korwin drze na mównicy sejmowej emblemat Unii Europejskiej. Nikt z prezydium obrad „młodzieżowego Sejmu” nie reaguje. A gdyby chłopak podarł godło Polski? Marszałek Brudziński też by nie reagował? - pyta na swoim blogu w serwisie Polityka.pl Adam Szostkiewicz.

- Przyzwolenie na przemoc symboliczną przygotowuje grunt pod przemoc fizyczną. Kim są wychowawcy tego młodego człowieka wprawiającego się w Sejmie (!) w szerzenie nienawiści? Kto go wpuścił na mównicę i czy wiedział, co będzie na niej wyprawiał? Czy wie, że ta flaga nawiązuje symboliką (żółte gwiazdy) do Biblii i że jeden z ojców założycieli Wspólnoty Europejskiej, Robert Schuman, jest kandydatem na ołtarze Kościoła rzymskokatolickiego? - zastanawia się publicysta.

Szostkiewicz przypomina starą myśl, że ''takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie''. - Rewolucja pisowska polegająca na likwidacji demokracji opartej na konstytucji, rządach prawa i trójpodziale władz wychowa młodzież antyeuropejską, nacjonalistyczną i bigoteryjną - uważa Szostkiewicz. - Minister Zalewskiej i innym funkcjonariuszom pisowskiej edukacji warto przypomnieć porzekadło: kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie świnią - dodaje.

Cały wpis na blogu publicysty>>

DOSTĘP PREMIUM