Aborcja wróci jesienią. Biskupi dali Godek zielone światło. 'Inicjatywę przyjęli z zadowoleniem'

Biskupi polecają modlitwie inicjatywę ''Zatrzymaj aborcję'' i popierają zbieranie podpisów. To wyraźna zmiana frontu. Poprzednio, gdy sprawa przerywania ciąży była na tapecie, trzymali dystans.

Kaja Godek, liderka Fundacji Życie i Rodzina, od miesięcy forsuje swoją inicjatywę, by zakazać aborcji ze względu na wady płodu. Dziś przerywanie ciąży w Polsce jest dopuszczalne jeśli także, gdy jest ona wynikiem czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) lub sytuacji, gdy zagrożone jest życie matki. Jak zapowiada Godek w ''Rzeczpospolitej'' ''projekt jest już prawie gotowy, trwają prace nad uzasadnieniem''. Projekt ma być złożony w sierpniu w Sejmie. Jeśli zostanie zebranych 100 tys. podpisów, zajmą się nim posłowie.

Inicjatywa ''Zatrzymaj aborcję'' trwa od kilku miesięcy, trwa poszukiwanie wolontariuszy, którzy mają zbierać podpisy. Sejmowa batalia Godek to nie nowość. Nowe jest to, że biskupi poparli jej inicjatywę. Do teraz wypowiadali się jedynie jako obrońcy tzw. życia poczętego''.

Hasztag w komunikacie KEP

Dwudniowe posiedzenie Konferencji Episkopatu w Zakopanem poświęcone było nie tylko kwestii pedofilii w Kościele, ale i m.in. aborcji. Jak czytamy w komunikacie po spotkaniu, poruszona była również sprawa przerywania ciąży.

Biskupi podtrzymują wołanie o pełną ochronę prawną dzieci poczętych jako konstytucyjne prawo do życia. Podczas zebrania plenarnego Konferencja Episkopatu Polski zapoznała się z obywatelską inicjatywą „#ZatrzymajAborcję”, mającą na celu większą ochronę życia dziecka poczętego w perspektywie powiększającego się zakresu eugeniki prenatalnej. Biskupi polecają modlitwie tę inicjatywę i popierają zbieranie podpisów.

Mniej radykalni niż Ordo Iuris

Jesienią ub. r., kiedy pojawił się projekt Ordo Iuris, w którym oprócz zakazu aborcji była też mowa o karach więzienia, biskupi orzekli, że nie popierają karania kobiet przerywających ciążę. Hierarchowie kościelni również niechętnie zgadzali się na to, by podpisy pod projektem zbierano przed kościołami.

Biskupi na tak, prezes na tak

W projekcie Godek zapisu o karach dla kobiet nie ma. Inicjatywa została przyjęta z zadowoleniem.

Cieszymy się, że za propozycją stoją kobiety. Dotąd zarzucano nam, że faceci w czarnych sukienkach próbują coś narzucać polskim kobietom

- mówi ''Rz'' jeden z hierarchów.

Jak czytamy w ''Rz'' również prezes PiS Jarosław Kaczyński ''nie zgadza się na zabijanie dzieci''. Sejm mógłby zająć się projektem już na początku 2018 r.

Wiosną 2016 wybuchły masowe protesty przeciwko zaostrzaniu prawa regulującego przerywanie ciąży. Odbyła się seria protestów przed Sejmem. Kulminacją był Czarny Poniedziałek - ogólnopolski strajk kobiet. 

Cały artykuł w dzisiejszej ''Rzeczpospolitej''

Wyznanie Przybysz zaszkodzi Czarnemu Protestowi? Wielowieyska: Jeżeli feministki będą "jechały na ostro"...

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM