"Niech przestaną opowiadać o bzdury o zamachu smoleńskim. Nie wprowadzajmy Polaków w błąd"

- Wystarczy, żeby ci, którzy opowiadają o bzdury o zamachach, przestali świadomie wprowadzać Polaków w błąd - czytamy w wywiadzie z Arkadiuszem Marchewką, posłem Platformy Obywatelskiej, ministrem ds. cyfryzacji w gabinecie cieni PO.

Marchewka w obszernej rozmowie z Piotrem Witwickim opowiada m.in. o tym, skąd wziął się w Platformie Obywatelskiej, ulubionych raperach, programie 500+ i związkach partnerskich. - Traktuję bycie posłem jak misję. Moje życie jest normalne. Jak wielu 30-latków mam kredyt mieszkaniowy na 30 lat. Nie mam poczucia, żebym był jakąś elitą - przyznaje. 

Pytany jest również o podziały w społeczeństwie. Z jego punktu widzenia są spowodowane przede wszystkim tym, w jaki sposób politycy PiS przedstawiają informacje o katastrofie smoleńskiej. 

Wystarczy, żeby ci, którzy opowiadają o bzdury o zamachach, przestali świadomie wprowadzać Polaków w błąd. Przyczyny katastrofy zostały wyjaśnione, ale to chyba nie czas, żeby ją rozpamiętywać.

Nie zabrakło też pytania o wyniki ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, podczas której biegli w trumnach ofiar odkryli szczątki innych osób. - To niezwykle przykra sprawa. Tym bardziej podłością jest wykorzystywanie cierpienia rodzin do celów politycznych - mówi poseł PO. 

W wywiadzie odnosi się również do sprawy uchodźców. - Wczoraj widziałem wpisy polityka PiS, który wrzucał zdjęcie tłumu ciemnoskórych muzułmanów, którzy rzekomo nadciągają do Polski. To świadome straszenie Polaków i granie na ich emocjach - komentuje Marchewka. 

Ciężko jest mi zrozumieć, jak ludzie, którzy uważają się za przykładnych katolików, którzy w niedzielę siadają w pierwszych rzędach w kościele, mówią, że lepiej płacić kary niż pomagać innym.

I mówi dalej: - Może minister Błaszczak nie widział dzieciaków, które duszą się od gazów bojowych i maluchów całych we krwi wyciąganych spod gruzów - zastanawia się. 

Cała rozmowa w najnowszym wydaniu ''Plus Minus" >>>

Lis: Pan Duda chce do praktyki politycznej wprowadzić rasizm i ksenofobię. To jest obrzydliwe

DOSTĘP PREMIUM