"Państwowy biznes służy PiS za sztolnię synekur" - ocenia Szostkiewicz

"I oni śmią pouczać ludzi, co jest przyzwoite, moralne, patriotyczne. Oto prawdziwe twarze 'dobrej zmiany': Misiewicz, Berczyński, a teraz Sadurska. Nie poszło jej u Dudy, to dostała posadkę w państwowym biznesie" - pisze na blogu Adam Szostkiewicz.

Publicysta "Polityki" nazywa byłą szefową prezydenckiej kancelarii "Panią Dziewięćdziesiąt Tysięcy Miesięcznie". Małgorzata Sadurska skończyła pracę w kancelarii Andrzeja Dudy w poniedziałek. Po kilku godzinach została powołana do zarządu największego polskiego ubezpieczyciela - PZU.

Z pensją ok. 90 tys. złotych.

"Nie poszło jej u Dudy, to dostała ciepłą i dużo lepiej płatną posadkę w państwowym biznesie, który służy politykom pisowskim za sztolnię synekur. Narobi szkód? Nieważne, dostanie jeszcze lepiej płatną" - pisze Adam Szostkiewicz na blogu.

Jak ocenia, kariera Sadurskiej to kolejny przykład, po Bartłomieju Misiewiczu i Wacławie Berczyńskim, "prawdziwej twarzy 'dobrej zmiany'".

"Każdy, kto zna program PiS, może zostać, kimkolwiek zechce" - komentuje Stanisław Tym

"Mamy nowy przykład, o którym fora prawicy jakoś nie dyskutują z takim świętym oburzeniem, jak dyskutowały np. zegarku min. Nowaka. Wolą szukać haki na syna Tuska, niż zaprotestować przeciwko min. Szyszce załatwiającemu prywatę z min. Błaszczakiem, i to w obecności kamery TV." - pisze publicysta na blogu w serwisie Polityka.pl.

"Wiszą u klamki prezesa"

Adam Szostkiewicz uważa, że sprawa intratnej posady dla Małgorzaty Sadurskiej doskonale pokazuje, jak rządzący traktują swoich wyborów, "którzy 90 tys., to zarobią za rok, jak dobrze pójdzie, a nie za miesiąc, jak nomenklatura pisowska".

"A Pani Dziewięćdziesiąt Tysięcy Miesięcznie nie wstydzi się mimo to modlić się przed kamerami. Wie, że może liczyć na prezesa, a w PiS tylko to się liczy. A nie jakiś tam Franciszek, który wzywa katolików do walki z ekonomią chciwości" - stwierdził publicysta "Polityki".

I podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość to "zwyczajnie arywiści, produkt politycznego klientelizmu".

"Zrobią wszystko, co służy ich prywatnym i grupowym interesom. Tak zwykle działa władza oparta nie na kompetencjach, tylko na antydemokratycznej lojalność i hierarchii. Wszyscy wiszą u klamki prezesa, a on zarządza kadrami" - podsumowuje Adam Szostkiewicz.

Po odejściu Małgorzaty Sadurskiej, nową szefową Kancelarii Prezydenta została Halina Szymańska.

Sprawa Sadurskiej pokazuje prawdziwą twarz PiS. "Fałszywi moraliści"

DOSTĘP PREMIUM