"Kaczyński jest za mały na wielkość" - Szostkiewicz o "smoleńskim kordonie sanitarnym"

"Poseł Kaczyński, chroniony przez tysiące policjantów i kordon sanitarny z płyt metalowych wysokości półtora metra, wykrzyczał w kolejną miesięcznicę, że odbuduje nam demokrację. Czysty Orwell" - komentuje na blogu Adam Szostkiewicz.

Lipcową miesięcznicę chroniło rekordowe 2,3 tys. policjantów. Uczestników uroczystości organizowanych przez PiS otaczały barierki, a przed Pałacem Prezydenckim dodatkowo odgrodzono uczestników wielkimi płachtami-banerami.

"Słuchając pokrzykiwań Kaczyńskiego, ma się ochotę go totalnie zbojkotować. Wyłączyć wizję i fonię. Niech krzyczy tylko do swoich. Niech z nimi się okopie w tym kordonie sanitarnym. Czy do PiS dociera, co zrobił z Polski? Czy dostrzega, że ten kordon, te tysiące policjantów, pokazują, iż rządzący boją się rządzonych?" - pyta Adam Szostkiewicz.

"Za mały do wielkości"

Publicysta "Polityki" zwraca uwagę, że rządy PiS doprowadziły do bardzo głębokich podziałów wśród Polaków. A wielu obywateli ogarnął "strach i beznadzieja". Nie rekompensują tego ani sukcesy gospodarcze kraju, ani "niwelowanie nierówności społecznej" dzięki programowi 500 Plus.

Szostkiewicz nie szczędzi Kaczyńskiemu gorzkich słów.

"Nigdy nie powiedział niczego dobrego o Polsce, jaką budujemy po 1989 r. Potrafi ten wspólny dorobek tylko dezawuować, siać podejrzenia i nienawiść. To ma być geniusz strategiczny? To ma być nasz zbawiciel? Dajcie spokój. Kaczyński jest za mały na wielkość. Prawdziwy przywódca narodowy łączy, a nie dzieli"

- pisze na blogu publicysta "Polityki".

''Zrezygnujmy z retoryki wojennej''

DOSTĘP PREMIUM