PO i Nowoczesna ramię w ramię ''przeciw satrapie''. Petru znalazł łącznik. To Ewa Kopacz

- Zwracam uwagę, że nie jest z mojego ugrupowania - mówił w Poranku Radia TOK FM Ryszard Petru.

Czy współpraca PO i Nowoczesnej, którą liderzy obu partii zapowiedzieli podczas niedzielnego protestu przed Sejmem, jest możliwa? - We wszystkich ważnych sprawach działamy razem od początku kadencji - upierał się w TOK FM Ryszard Petru. - Mamy różne poglądy jeśli chodzi o gospodarkę, wiek emerytalny, rozdział państwa od Kościoła - dodał.

Dorota Warakomska, prowadząca rozmowę, wątpiła czy liderzy obu partii są w stanie zrezygnować z ambicji? - Oczywiście, że tak. Trzeba zapomnieć o konkurencji. W parlamencie jest osobą, która mogłaby nas łączyć. To Ewa Kopacz - rzucił Petru. - Zwracam uwagę, że nie jest z mojego ugrupowania - dodał.

- My z PO to za mało, żeby wygrać z PiS, stąd nasza propozycja Frontu Demokratycznego, szerokiego frontu - mówił lider Nowoczesnej. - Wszyscy się jednoczą przeciwko złemu satrapie - stwierdził Petru. Jego zdaniem to może wyprowadzić setki tysięcy ludzi na ulice.

Jak walczyć z PiS, które nie oglądając się na konstytucje ustawami zmienia ustrój? Co Petru radzi przeciętnemu Kowalskiemu? - Pisać, komentować w internecie, chodzić na demonstracje, wspierać swoich parlamentarzystów - zaproponował polityk.

DOSTĘP PREMIUM