Po słowach prezesa. ''Chodzi o naprawę państwa czy odreagowanie emocji Kaczyńskiego?''

- Można zrozumieć emocje Jarosława Kaczyńskiego jako człowieka, ale jako polityk nie powinien używać takich słów - komentował w TOK FM Michał Szułdrzyński głośną wypowiedź prezesa PiS.

- Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata. Zniszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami - grzmiał z mównicy sejmowej Jarosław Kaczyński po tym, jak poseł Borys Budka (PO) powiedział, że Lech Kaczyński rozumiał trójpodział władzy.

- To jest moment wyjątkowy - mamy pewien problem natury polityczno-osobistej. Można zrozumieć emocje Kaczyńskiego jako człowieka, ale jako polityk nie powinien używać takich słów - mówił w TOK FM Michał Szułdrzyński. - Dla mnie wytłumaczenie, że przeżywa tragedię jest wytłumaczeniem natury personalnej. Ale oprócz tego, że jest człowiekiem, jest też politykiem. Takie słowa nie powinny padać w polskim Sejmie. To przekroczenie granicy - stwierdził Szułdrzyński. - Powstaje pytanie: czy chodzi o naprawę państwa, czy odreagowanie emocji prezesa Kaczyńskiego - zastanawiał się publicysta ''Rzeczpospolitej'' w Poranku Radia TOK FM.

Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka Nowoczesnej, która od prezesa miała usłyszeć wczoraj kilkakrotnie ''won'' dodała: Ta reforma jest po to, aby PiS zyskał narzędzie do zemsty politycznej. To jest prawdziwy motyw - stwierdziła.

DOSTĘP PREMIUM