Będą dwa weta prezydenta. Siedlecka: Jestem zaskoczona. Ale wygląda na to, że go przekonaliśmy

Będą dwa prezydenckie weta ws. sądownictwa. - Jestem zaskoczona. Ale wygląda na to, że prezydenta przekonały wielotysięczne protesty - komentowała w TOK FM Ewa Siedlecka.

Prezydent Andrzej Duda podczas specjalnego oświadczenia zadeklarował, że zawetuje dwie z trzech ustaw dot. sądów. - Jestem zaskoczona, zwłaszcza, że zrobił to przed spotkaniem z prof. Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego, które ma się odbyć dziś.  - mówiła w TOK FM Ewa Siedlecka, dziennikarka „Polityki”. - Może dlatego, żeby się nie okazało, że go przekonali. Wygląda na to, że myśmy go przekonali, protestami - dodała dziennikarka. Od ponad tygodnia z wielu miastach odbywają się wielotysięczne protesty.

Prezydent w oświadczeniu mówił, że szczególne znaczenie miały dla niego słowa Zofii Romaszewskiej, b. opozycjonistki. - To potężny autorytet moralny - komentowała Siedlecka.

Jej zdaniem nie można przerywać protestów - prezydent nie powiedział nic o ustawie dot. sądów powszechnych. Nadal minister Ziobro będzie mógł nominować prezesów sądów.

Więcej przeczytasz w naszej relacji na żywo>>

- Wymiar sprawiedliwości wymaga naprawy na wielu płaszczyznach - mówi Andrzej Duda. Tłumaczy, że "niezbędne są dobra struktura sądu i etyka, której należy wymagać od sędziów". Duda przypomniał też, ze "sędziowie służą polskiemu państwu i społeczeństwu, taki mają obowiązek". - Zmiana musi nastąpić w taki sposób, by nie doszło do rozdzielenia państwa i społeczeństwa". - Odbyłem wiele konsultacji z prawnikami, socjologami, filozofami, politykami, ale przede wszystkim rozmawiałem z panią Zofią Romaszewską - stwierdził. Co mówił prezydent? Posłuchaj>>

''Zła wiadomość dla Kaczyńskiego''

DOSTĘP PREMIUM