''Niech pan nie wprowadza ludzi w błąd. Proszę o przykład''. Wielowieyska walczy o odpowiedź

Dominika Wielowieyska przez kilka minut próbowała nakłonić Jarosława Sellina do odpowiedzi na pytanie, w jakim europejskim kraju minister sprawiedliwości może odwoływać sędziów Sądu Najwyższego. Łatwo nie było.

- Prezydent został ograny i zostałby sprowadzony do roli notariusza - mówiła w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska. Nie zgodził się z nią Jarosław Sellin, który powtarzał, że reforma sądownictwa jest konieczna, a niezawisłość sędziowska jest nie do zmiany przez ustawę. 

- Minister Ziobro wszystkie te stanowiska będzie obstawiał - zauważyła Wielowieyska. -W żadnym kraju minister nie ma takiej władzy. Nie ma. Zawsze środowiska sędziowskie biorą w tym udział - upierała się Wielowieyska

- W wielu krajach Europy są też regulacje, które dają dużą władzę ministrowi czy władzy ustawodawczej. Nie odchodzimy od norm, które są w innych krajach europejskich - upierał się Sellin.

- Proszę podać przykład. W jakim kraju minister sprawiedliwości minister sprawiedliwości może wskazywać sędziów Sądu Najwyższego - dopytywała Wielowieyska.

Sellin przykładu nie podał. Powtarzał tylko: różnimy się w diagnozie.

DOSTĘP PREMIUM