Sikorski o reparacjach: To polityka, która jest strategią w suterenie na Żoliborzu. W Europie budzi politowanie

PiS przebąkuje o reparacjach wojennych od Niemiec. - Nie wróżę sukcesu - ocenił w Poranku Radia TOK FM Radosław Sikorski.

PiS chce odszkodowania od Niemiec za II wojnę światową? Zaczynają pojawiać się takie głosy. Ba, padają nawet propozycje kwot. - No nie wróżę sukcesu - ocenił w Poranku Radia TOK FM Radosław Sikorski.

Byliśmy partnerem, ale...

- To jest skłócenie nas z krajem, który jest nie tylko naszym największym partnerem handlowym, ale też do niedawna widział w nas partnera w przywództwie - ocenił b. szef MSZ. Jego zdaniem Polska widziana było jako kraj „północy Europy”, który jest sojusznikiem w naciskaniu na mniej odpowiedzialne finansowo „południe”. Mogła nawet dążyć do ''zastąpienia'' Wielkiej Brytanii, która ze struktur wychodzi. Sikorski dodał, że można było mówić o francusko-niemiecko-polskim sojuszu. Można było.

- Zaprzepaszczamy to głupim gadaniem i złymi informacjami, które trafiają do kierownika państwa polskiego - uważa Sikorski. Jego zdaniem Kaczyński jest wprowadzany w błąd przez bliskich współpracowników, którzy podrzucają mu pomysł domagania się reparacji wojennych i szepczą: Panie prezesie mamy, genialny pomysł.

To jest polityka, która może się wydawać wielką strategią w suterenie na Żoliborzu, ale w Europie wzbudzi nie niechęć, a politowanie

- ocenił b. minister spraw zagranicznych.

PiS powtarza, że nie można zgadzać się na zrzeczenie przez Bolesława Bieruta reperacji wojennych, bo PRL było państwem niepodległym. - To myślenie Kargula. To samo państwo PRL podpisało traktat o naszej zachodniej granicy, to niepoważne - stwierdził Sikorski. Przypomniał, że ówczesne władze polskie podpisywały traktaty, z których wiele obowiązuje do dziś. PiS chce zrobić wybiórczą sukcesję - mówił Sikorski w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

PiS chce Polexitu?

Czy tak wygląda początek Polexitu? - Boję się nie tego, że koledzy z PiS wyprowadzą nas z UE - powiedział Sikorski. Podkreślił, że możliwe jest powtórzenie scenariusza brytyjskiego. - Przypominam, że brytyjscy torysi nie chcieli Brexitu. Dzieje się to wbrew intencji rządu w efekcie 30-letniej antyeuropejskiej retoryki. Boję się, że PiS przez propagandę w mediach tzw. publicznych i oddziaływaniem na swoich zwolenników przekonają Polaków, że UE nam szkodzi, co jest ewidentną bzdurą - dodał Sikorski.

Cięcia sanitarne czy pieniądze z drewna? Znana aktywistka przedstawia dowód

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (140)
Sikorski o reparacjach: To polityka, która jest strategią w suterenie na Żoliborzu. W Europie budzi politowanie
Zaloguj się
  • kapitan.kirk

    Oceniono 21 razy 1

    Chyba jednak o reparacjach, a nie o "reperacjach" jak w tytule linka...? :-/

    <<<PiS powtarza, że nie można zgadzać się na zrzeczenie przez Bolesława Bieruta reperacji wojennych, bo PRL było państwem niepodległym. - To myślenie Kargula. To samo państwo PRL podpisało traktat o naszej zachodniej granicy, to niepoważne - stwierdził Sikorski. Przypomniał, że ówczesne władze polskie podpisywały traktaty, z których wiele obowiązuje do dziś. PiS chce zrobić wybiórczą sukcesję - mówił Sikorski w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.>>>

    Pomysły powrotu dziś do kwestii odszkodowań wojennych są również według mnie niepoważne i generalnie dla Polski szkodliwe - ale akurat na pewno nie z takich powodów, jak sugeruje tu p. Sikorski. Przecież demokratyczna Polska jak najbardziej wypowiedziała lub anulowała wiele traktatów i umów międzynarodowych, które uznała za szkodliwe i wymuszone na PRL w czasach dominacji radzieckiej. Jakoś nie sądzę, żeby p. Sikorski - zważywszy choćby na jego życiorys - chciał przekonywać, że np. rozwiązanie Układu Warszawskiego czy wyjście z RWPG było złem, no bo pacta sunt servanda... Także w innych krajach podobna "wybiórcza sukcesja" nie jest niczym nadzwyczajnym, o czym p. Sikorski, jako były szef MSZ, powinien chyba dobrze wiedzieć.

    Powiedzmy sobie jasno: wyrzeczenie się reparacji wojennych przez PRL w 1953 było wymuszone przez Moskwę i dla Polski szkodliwe - ale powrót teraz do tego tematu byłby jeszcze bardziej szkodliwy; nie dlatego, że odszkodowania się Polsce nie należą (bo w sensie moralnym pewnie się należą), ale dlatego że dużo ważniejsze są dzisiaj dobre stosunki z Niemcami niż mglista perspektywa zwrotu części kosztów odbudowy Placu Zamkowego...

    Pozdrawiam

  • kiks11

    Oceniono 45 razy 25

    ciekawe czemu suterena na Żoliborzu skojarzyła mi się z sutenerem z Żoliborza i stadem zarządzanych przez niego prostytutek politycznych?

  • Daniel Załęski

    Oceniono 13 razy 3

    Potęgi gospodarczej z nas nie będzie, jeśli wypniemy się tyłkiem w stronę zachodu. Najrozsądniej byłoby nam być partnerem w handlu i rządzeniu, żeby właśnie zarabiać kasę... Przynajmniej do momentu, aż nie wyjdziemy na prostą. Nasz żywot reguluje wolny handel i musimy się dostosować, żeby mieć jak najwięcej. Izolacja spowoduje zacofanie.

  • zbych21

    Oceniono 23 razy 11

    Żoliborski strateg doskonale wie, że na reparacje nie ma szans. Ale nie o to mu chodzi. Chodzi by to rozgrywać propagandowo.

  • zuuuraw

    Oceniono 8 razy -6

    @kapitan.kirk
    odszkodowania "pewnie" się należą ?
    Widzę, że masz jakieś wątpliwości ?
    No tak, w końcu "Polaczki" to po niemiecku "untermensch", a takim podludziom nic nie należy się z pańskiego stołu

  • bart555111

    Oceniono 10 razy -6

    PiS nie "przebąkuje" tylko działa, ekspercie od robienia laski. Po czyjej stronie jesteś?

  • menosky

    Oceniono 10 razy 0

    Jak się mówi "a", to czekam na "b".
    Czy to prawda, że PiSS chce przehandlować Szczecin, Gdańsk, Wrocław, Warmię i Mazury, itd?
    Niemcy (Enerdowcy) zrzekli się roszczeń, zdaje się. Teraz, kiedy sprawa zaczyna się od nowa, przewiduję taki deal: my wam kasę, wy nam ziemię. O to chodzi.
    W sumie byłoby fajnie; kochałbym Polskę z tej drugiej strony...

  • glemp1

    Oceniono 18 razy 8

    Popierdywanie o reparacjach czynione jest wyłącznie z myślą o ciemnym ludzie PiSdowskim.

  • kunwyscigowy

    Oceniono 22 razy 10

    1. Jarosław mieszka na Żoliborzu dokładnie na przeciwko burdelu! (to nie żart). Teraz wiemy skąd bierze wzorce
    2. Można nie lubić Sikorskiego za arogancję, ośmiorniczki, maniery itd. Ale kiedy Sikiorski studiował na Oxfordzie, lub był reporterem w Afganistanie to Jarek siedział w willi w ciepłych kapciach, z kotem na kolanach i oglądał "Potop"...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX