''Gdy pierwszy raz usłyszałem od PO hasło 'opozycja totalna' szczęka mi opadła. To strzał w kolano''

PiS miał big idea, a jej elementy złożyły się na hasło "dobrej zmiany". PO skupia się na sprawach bieżących. Tym, co jest na paskach - mówi w wywiadzie dla ''Kultury Liberalnej'' b. sztabowiec Platformy.

Michał Nowosielski, były współtwórca kampanii PO w wywiadzie dla ''Kultury Liberalnej'' mówi: Kiedyś słyszało się opinie, że PO jest partią, która opiera swój sukces na dobrym PR-ze. Uważam, że było wręcz odwrotnie: tę partię zawsze nękała jakaś indolencja komunikacyjna. Oni, zdaje się, mieli wrażenie, że wystarczy zrobić coś dobrego, a społeczeństwo od razu to zauważy i będzie dozgonnie wdzięczne - mówi Nowosielski.

Jego zdaniem nie ma w PO osób, które zajmowałyby się profesjonalnie strategią komunikacji. - Platforma w dialogu z wyborcami skupia się wyłącznie na sprawach bieżących, a lekceważy szerszą narrację. (...) A potrzebuje czegoś, co w reklamie nazywa się 'big idea'. W tym przypadku miałby to być taki zestaw myśli i zasad, którymi jako partia powinni się kierować. Ale zawsze okazywało się, że zamiast rozmawiać o big idea, musimy skupić się na czymś, co właśnie dziś jest na paskach - ubolewa.

Zdaniem Nowosielskiego nie można lekceważyć tematów bieżących, ale powinien być wyraźnie widoczny szerszy obraz. - Stosunek do bieżących problemów powinien wynikać z wartości, które wyznajemy, czyli z 'big idea'. PiS miał taką 'big idea', a jej poszczególne elementy złożyły się na hasło 'dobrej zmiany' - mówi rozmówca ''Kultury Liberalnej''.

Przypomina, że to Platforma wymyśliła hasło „opozycja totalna”, które dziś z lubością stosują politycy PiS i sympatyzujący z nim publicyści. - Kiedy pierwszy raz je usłyszałem, szczęka mi opadła, bo wiedziałem, że to strzał w kolano. I kto dziś używa tego pojęcia? PiS. To jest ich ulubione sformułowanie - zauważa Nowosielski.

Cała rozmowa TUTAJ>>

Żakowski pyta Biedronia: I co z tą pana partią? A odpowiedź?

DOSTĘP PREMIUM