Kapelan Lasów Państwowych postrzelił rysia? Myśliwy: Ksiądz wziął wtedy sznurek i go zdusił

Duszpasterz Lasów Państwowych, kojarzony z ministrem Szyszko, strzelał do chronionych zwierząt? - Myśliwi alarmują: Ksiądz chwali się trofeami - czytamy w najnowszym "Newsweeku".

Rzeź dzików, kilkaset bażantów wypuszczonych pod lufy myśliwych, wielkie polowanie na łanie i daniele, patronat nad targami łowieckimi oraz głośne już muzeum wypchanych zwierząt w stodole Jana Szyszki - media nie milkną od wielu miesięcy na temat działalności obecnego ministra ochrony środowiska "na rzecz zwierząt". 

Duchowny - kłusownik?

Tym razem o Szyszce zrobiło się głośno, po tym, jak tygodnik "Newsweek" opublikował rozmowę ze znajomymi ks. Tomasza Duszkiewicza, na co dzień kapelana Lasów Państwowych. Według nich, duchowny wiele razy chwalił się, że nielegalnie zabił rysia. 

I na dowód pokazali dziennikarzowi "Newsweeka" zdjęcie zrobione w kupionej przez księdza leśniczówce w Białowieży, w Topile-Majdanie. Widać na nim m.in. myśliwskie trofea: rozwieszone na ścianie poroża sarny, rozciągniętą na oparciu kanapy skórę wilka oraz wiszącego na ścianie wypchanego puszczyka. 

O Duszkiewiczu wszyscy wiedzieli, że ma wejścia w sferach rządowych. Po cichu plotkowano, że jest kłusownikiem, ale nikt go za rękę nie złapał. Niemniej na ścianach miał skóry wilka, widziałem też tego wypchanego rysia

- opowiada jeden z podlaskich myśliwych i  na pytanie: czy uważa, że to ks. Duszkiewicz zabił te zwierzęta, odpowiada wprost: 

Opowiadał o tym. Chwalił się. Jechał samochodem przez puszczę, nie wiem gdzie, z podprowadzającym na polowanie, z podleśniczym. Zobaczył gdzieś tego rysia, wysiadł, strzelił. Schował zwierzę do bagażnika. Niedługo potem zatrzymali go funkcjonariusze Straży Granicznej. Jakby do kufra zajrzeli, to miałby przechlapane. (...)

I dalej:

W bagażniku zwierzę się ocknęło, chciało uciec. Ksiądz wziął wtedy sznurek i go zdusił. Nazywał go potem "duszonym rysiem"

Ryś ze "stodoły" Szyszki?

Być może rozwiąże się zagadka, skąd znalazła się w posesji ministra środowiska w Tucznie wyprawiona skóra rysia. Przypomnijmy: w sierpniu policja na zlecenie prokuratury wszczęła śledztwo w sprawie. W Polsce żyje zaledwie około 200 rysiów, a na posiadanie jego skóry należy mieć pozwolenie. Posiadanie co najmniej trzech trofeów – wilka, rysia i puszczyka – narusza artykuł 127, ustęp 1 Ustawy o ochronie przyrody. Za zastrzelenie rysia grozi kara – 30 tys. zł oraz wyrok sądowy.

Zobacz: Rzeczniczka myśliwych: My dokarmiamy zwierzęta. Szczuka: Bo nie mielibyście do czego strzelać

Ekolodzy: "sekty i dzieło szatana"

Ks. Duszkiewicz jest popularną postacią w środowisku związanym z PIS. Po swojej wypowiedzi, kiedy mówił o trotylu na wraku tupolewa, zyskał przydomek "Trotyl". Z kolei w TV Trwam, powiedział, że ekologiczne organizacje Greenpeace i WWF to sekty i dzieło szatana. Został też prezesem koła łowieckiego "Kszyk", gdzie na polowania miał zacząć przyjeżdżać Jan Szyszko. Od ponad roku jest duszpasterzem Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. 

Spotkanie z ekspertami UNESCO. W przerwie odmówiono modlitwę w intencji Puszczy Białowieskiej

DOSTĘP PREMIUM